Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Raport powinien być jawny

Zdaniem Stefano Domenicaliego, dyrektora generalnego F1, ważne jest, by przygotowywany przez FIA raport dotyczący wydarzeń z Grand Prix Abu Zabi był jawny.

The Safety Car and Lewis Hamilton, Mercedes W12

W połowie stycznia FIA zapowiedziała, że dokładnie przeanalizuje końcowe minuty finału ubiegłorocznego sezonu. Wtedy Michael Masi podjął kilka - zdaniem niektórych - kontrowersyjnych decyzji, odmieniając losy wyścigu i mistrzostwa.

Zapowiedziano, że raport będzie dyskutowany podczas spotkania Światowej Rady Sportów Motorowych, które zaplanowano na najbliższą sobotę. Wcześniej FIA postanowiła, że ze stanowiskiem dyrektora wyścigowego pożegna się wspomniany wcześniej Masi.

Domenicali podkreślił, że omówienie raportu jest ważne dla FIA oraz wiarygodności Formuły 1.

- W ciągu najbliższych dni FIA oficjalnie omówi sprawę podczas spotkania Światowej Rady Sportów Motorowych - powiedział Domenicali na antenie Sky F1. - Uważam, że powinniśmy uniknąć personalnych wątków.

- Wszyscy jesteśmy ludźmi. Jako kierowca, zespół czy sędzia możesz powiedzieć, że spisujesz się dobrze, ale nie ma to znaczenia dla wiarygodności sportu. Sport musi wyciągnąć wnioski, by się poprawić.

- Wiarygodność rodzi się w takich chwilach i oczekujemy od FIA, że weźmie to pod uwagę w przygotowaniach do nadchodzącego sezonu.

Pytany czy pełny raport z Grand Prix Abu Zabi powinien zostać upubliczniony, Domenicali odparł:

- Będę uczestniczył w spotkaniu Światowej Rady w sobotę i zobaczymy. Celem jest, by zrobić krok naprzód i zostawić już Abu Zabi. A jesteśmy w Bahrajnie. Nie ma więc potrzeby, aby zrobić coś innego, niż przekazać czego się nauczyliśmy podczas ostatniego wyścigu.

FIA postanowiła, że obowiązkami dyrektora wyścigowego dzielić się będą na zmianę Eduardo Freitas i Niels Wittich. Wspierać ich będzie Herbie Blash. Powołano również zdalny panel sędziowski, wzorowany na technologii VAR znanej z piłki nożnej. Domenicali zaznaczył jednak, że ważne jest, by dyrektor wyścigowy miał pełną autonomię działania bez angażowania zbyt wielu osób.

- Dyrekcja wyścigu musi być podmiotem odpowiednio zorganizowanym, jednak dyrektorem wyścigu jest mężczyzna lub kobieta, którzy muszą podjąć właściwą decyzję. A właściwą decyzję można podjąć jeśli ma się wszystkie dostępne narzędzia.

- Wierzę, że to, co zaznaczyliście jest całkowicie zgodne z moim myśleniem. Nie ma nigdy czasu na powoływanie komitetów. Musisz być pewny, że wszystko, co masz wokół siebie, umożliwia podjęcie właściwej decyzji.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Autobusowa wycieczka lepsza niż symulator
Następny artykuł Leclerc nie zgadza się ze swoim szefem

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska