Ricciardo: To co robi Kubica jest imponujące

akcje
komentarze
Ricciardo: To co robi Kubica jest imponujące
Autor:
, Dziennikarz
Współautor: Tomasz Kaliński
26 maj 2019, 11:22

Kierowca Renault, Daniel Ricciardo w podcaście Nico Rosberga opowiedział między innymi o początkach swojej kariery i o tym jak musiał prowadzić jedną ręką, gdy na kilka tygodni przed początkiem sezonu odniósł poważną kontuzję ręki.

Ricciardo w sezonie 2010 miał zapewnione starty w World Series by Renault. Przed rozpoczęciem zmagań uważany był za jednego z głównych faworytów do końcowego triumfu.

Przed rozpoczęciem sezonu w WSBR zaplanowano jedynie dwa testy. Jeden na hiszpańskim torze Jerez, drugi na francuskim Magny-Cours. Przed pierwszym z nich Ricciardo zaliczył upadek podczas jazdy na rowerze górskim.

- Miałem wypadek na swoim rowerze górskim i złamałem nadgarstek. Wiedziałem, że nie będę mógł zaliczyć pierwszych testów. Ledwie mogłem ruszyć ręką, ale mimo to poleciałem do Jerez. Zaliczyłem okrążenie wyjazdowe, po czym zjechałem do boksów, wysiadłem z samochodu i powiedziałem: „Przepraszam, nie dam rady” - wspomina Ricciardo.

W tamtym czasie Australijczyk był już pod opieką Red Bulla. W grudniu 2009 wziął udział w testach dla młodych kierowców i wtedy miał pierwszy kontakt z bolidem Formuły 1. Za kierownicą RB5 wykręcił najlepszy czas wszystkich trzech dni zajęć.

Wiadomo było więc, że problemy z ręką w Jerez nie umkną uwadze Helmuta Marko.

- Mój telefon zadzwonił tuż po tym jak wysiadłem z auta. To był Helmut. Wiedziałem, że będzie ciężko. Najpierw spytał: „Co się stało?”. Odpowiedziałem: „Próbowałem…przepraszam. Wyleczę rękę i na pierwszy wyścig będę gotów”.

- W słuchawce była długa cisza po czym usłyszałem: „Ty idioto”… I koniec, rozłączył się. Gdyby mi powiedział, że jestem taki, taki i jeszcze taki i mam spadać byłoby prościej. A tak…no cóż, finalnie zaliczyłem kolejny test na Magny-Cours.

- To było około dziesięciu dniu później. Pamiętam wszystkie nawroty toru, z którymi ledwo sobie radziłem, nie mając pełnego zakresu ruchu nadgarstka. To było jak jazda jedną ręką. Potem było już lepiej i nawet zdobyłem pole position do pierwszego wyścigu sezonu.

Rosberg usłyszawszy historię z nadgarstkiem od razu zasugerował: „Jedną ręką? Zupełnie jak Kubica”.

- Dokładnie - opowiedział Ricciardo. - To co on robi jest imponujące. Miło jest go widzieć z powrotem. Szkoda, że jego zespół znajduje się w takiej sytuacji. Myślę, że dla każdego kibica Formuły 1 widok zmagającego się z takimi problemami Williamsa to nic przyjemnego. Natomiast powrót Roberta do stawki po całej jego historii jest wspaniały - zakończył Daniel Ricciardo.

 

Następny artykuł
Mercedes zachowa czerwoną gwiazdkę

Poprzedni artykuł

Mercedes zachowa czerwoną gwiazdkę

Następny artykuł

Wygrał na niewłaściwych oponach

Wygrał na niewłaściwych oponach
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Autor Oleg Karpow
Bądź pierwszy by otrzymać
wiadomości