Formuła 1
03 lip
-
05 lip
Wydarzenie zakończone
10 lip
-
12 lip
Wydarzenie zakończone
W
GP 70-lecia F1
07 sie
-
09 sie
FP1 za
23 dni
04 wrz
-
06 wrz
FP1 za
51 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Canceled
08 paź
-
11 paź
Canceled
W
GP Stanów Zjednoczonych
23 paź
-
25 paź
FP1 za
100 dni
30 paź
-
01 lis
FP1 za
107 dni
Zobacz pełną wersję:

Verstappen liczy na walkę z Mercedesem

akcje
komentarze
Verstappen liczy na walkę z Mercedesem
Autor:
1 lip 2020, 07:49

Jos Verstappen podzielił się nadziejami na nadchodzący sezon Formuły 1. Ojciec Maxa widzi Red Bull Racing za Mercedesem, ale liczy, że strata nie osiągnie pół sekundy.

Jos Verstappen nie będzie mógł towarzyszyć synowi podczas grand prix w tym sezonie z powodu ograniczeń wynikających z zagrożenia Covid-19, ale jest przekonany, że Max poradzi sobie. Przyznaje jednak, że trudno jest ustalić układ stawki, szczególnie, że od testów minęło już dużo czasu.

Ojciec Maxa ma w pamięci, jak jego syn w ostatnich latach świetnie spisywał się na Red Bull Ringu, gdzie odbędą się dwie pierwsze rundy sezonu 2020. Spodziewa się, ekscytującego rozpoczęcia sezonu. Chociaż Jos stawia Red Bulla za Mercedesem, jest przekonany, że różnica między obydwoma zespołami będzie mniejsza niż pół sekundy, a to gwarantowałoby walkę między Verstappenem a Hamiltonem.

- Fabryki były zamknięte od dawna. W Austrii zobaczymy, kto poczynił największe postępy - powiedział Jos Verstappen dla Ziggo Sport.

- Max mówił, że samochód spisywał się dobrze w Barcelonie. Uważamy, że jesteśmy we właściwym miejscu, ale nie wiemy dokładnie, w jakim. Myślimy, że w Austrii włączymy się do walki o zwycięstwo, chociaż Mercedes jest blisko. Max zawsze dobrze sobie tam radził. Nikt nie zna dokładnego układu stawki, więc będzie to ekscytujące - uznał.

- Myślę, że bardzo ciężko określić różnicę, ale osobiście uważam, że jesteśmy za Mercedesem. Jeśli strata będzie wynosiła około dwóch dziesiątych sekundy, będą to bardzo ciekawe mistrzostwa. Gdyby było to pół sekundy, możemy zapomnieć o tym roku. Jeśli jesteśmy blisko na tyle, na ile spodziewaliśmy się, czeka nas walka między Lewisem Hamiltonem i Maxem - zakończył.

Czytaj również:

Następny artykuł
Zmienione Ferrari dopiero na Węgrzech

Poprzedni artykuł

Zmienione Ferrari dopiero na Węgrzech

Następny artykuł

Sainz sobie poradzi

Sainz sobie poradzi
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Autor Marcin Wyrzykowski