Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Verstappen „na zawsze” w Red Bullu?

Zdaniem Josa Verstappena jego syn Max może całą swoją karierę spędzić pod skrzydłami Red Bulla.

Adrian Newey, Chief Technical Officer, Red Bull Racing, Masashi Yamamoto, General Manager, Honda Motorsport, Helmut Marko, Consultant, Red Bull Racing, Christian Horner, Team Principal, Red Bull Racing, Max Verstappen, Red Bull Racing and Sergio Perez, Re

Max Verstappen jesienią 2014 roku wystąpił w treningu przed Grand Prix Japonii, zaliczając debiut w wyścigowym weekendzie Formuły 1. Od sezonu 2015 na stałe wszedł do stawki, a rok później zmienił Toro Rosso na Red Bull Racing, którego barw broni do dzisiaj.

Obecny kontrakt wiąże Verstappena z Red Bullem do końca sezonu 2023. Umowa opatrzona jest klauzulami związanymi z osiągami samochodu i możliwością walki o czołowe lokaty. Jos uważa jednak, że są spore szanse na to, że Max mógłby do końca kariery jeździć w ekipie producenta napojów energetycznych.

- Wiemy, co nasz łączy - powiedział Jos Verstappen na łamach Formule1. - Red Bull chce być całkowicie niezależny i to piękna rzecz. Wiedzą też, jak dobry jest Max. W Mercedesie jeszcze nie zdają sobie z tego sprawy.

- Byłoby fajnie, gdybyśmy tutaj rozpoczęli, odnosili sukcesy i zakończyli przygodę. Czemu nie? Wystarczy, aby Max miał samochód mogący wygrywać. Wszystko między nami zagrało i dobrze się bawimy.

Jos Verstappen zauważa również, że gdyby nie Max, Lewis Hamilton nie musiałby już walczyć o swój ósmy tytuł mistrzowski.

- Gdyby nie Max, Lewis już dawno byłby mistrzem. Powiedzmy sobie szczerze - Max wyciąga wiele z samochodu i to czyni go tak spektakularnym. I to właśnie kibice chcą oglądać.

Na pięć wyścigów do końca sezonu, przewaga Verstappena nad Hamiltonem wynosi dwanaście punktów. 

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Kolejne kolizje są niewykluczone
Następny artykuł Massa nie jest zaskoczony

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska