Wiara w lipcowy termin

Christian Horner uważa, że początek lipca jest realnym terminem inauguracji sezonu Formuły 1 i zapewnia, iż Red Bull - organizator i promotor Grand Prix Austrii - robi wszystko co możliwe, aby wyścig doszedł do skutku.

Wiara w lipcowy termin

Pandemia koronawirusa sprawiła, że tegoroczny sezon jeszcze się nie rozpoczął. Choć wciąż daleko do pewności, plany włodarzy Formuły 1 są coraz bardziej skonkretyzowane. Kierowcy powinni zasiąść w samochodach w pierwszych dnia lipca. Areną inauguracji rozgrywek ma być austriacki Red Bull Ring. Niewykluczone, że w górach Styrii rozegrane zostaną dwie rundy mistrzostw.

Zdaniem właścicieli toru i organizatorów tylko nawrót fali zakażeń COVID-19 mógłby przeszkodzić realizacji tego scenariusza. W Austrii pandemia wydaje się być opanowana, a władze kraju zniosły niektóre restrykcje dotyczące codziennego życia obywateli.

Optymistą jest również Christian Horner, szef Red Bull Racing, zapewniając, że odpowiedzialni za przygotowania robią co w ich mocy.

- Jesteśmy pełni nadziei. Byłby to świetny start sezonu. Wiem, że Red Bull robi wszystko, aby wyścig doszedł do skutku - powiedział Horner na łamach brytyjskiego The Sun. - Jeśli instytucje zajmujące się zdrowiem publicznym i rząd wyrażą zgodę, byłby to pewien punkt wyjścia także dla innych.

- Oczywiście przeprowadzono już wiele badań i analiz tego, jak można zorganizować wyścig bez kibiców oraz przy obecności minimalnej liczby osób. Wprowadzone zostaną odpowiednie procedury, z testowaniem na obecność koronawirusa włącznie. Personel zespołów zostałby zmniejszony do około 80 osób.

- Ważne jest, aby mieć cel w tych niepewnych czasach. Nie ulega wątpliwości, że globalny kryzys jest ważniejszy niż nasz sport. Jednak, gdy wyznaczymy sobie jakiś początkowy punkt i uznamy, że jest nim 5 lipca, zawsze można to modyfikować, jeśli sytuacja ulegnie pogorszeniu.

- Wszystko jest przygotowane i gotowe do pracy. W zasadzie wystarczy tylko nacisnąć przycisk. Ten obiekt jest praktycznie specjalnie zaprojektowany pod Formułę 1. Sądzę, iż Red Bull Ring ma zdolność reagowania szybciej niż jakikolwiek inny tor na świecie.

Według informacji radia Ö3 około 400 pracowników związanych z obsługą całego obiektu w czasie grand prix zostało już przetestowanych na obecność SARS-CoV-2. Oczywiście podobna procedura będzie potrzebna tuż przed rozpoczęciem wyścigowego weekendu na Red Bull Ringu.

akcje
komentarze
Napięty harmonogram będzie wyzwaniem
Poprzedni artykuł

Napięty harmonogram będzie wyzwaniem

Następny artykuł

Rekord nie do pobicia - najmłodsi w Formule 1

Rekord nie do pobicia - najmłodsi w Formule 1
Załaduj komentarze