Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Dominator Koper

W Sosnovej dobiegł końca tegoroczny sezon zmagań zawodników w mistrzostwach Polski w rallycrossie - na torze położonym w pobliżu Czeskiej Lipy poznaliśmy wszystkich tegorocznych medalistów.

Zawody te były także eliminacją mistrzostw Austrii, Pucharu OSK i Pucharu FIA Europy Centralnej, kierowcy z Polski startujący w dywizji 1 i 1A mieli więc szansę zmierzenia się z zawodnikami z zagranicy.

W klasie pierwszej przed 8 rundą nie znaliśmy tylko zdobywcy trzeciego miejsca, o które rywalizowali Michał Żugajewicz i Łukasz Zoll. Poza ta dwójką na starcie stanęło jeszcze pięciu zawodników, w tym Marek Ozimski – tegoroczny mistrz Polski. Już przed sezonem wiadomo było, że w Sosnovej Maluchy będą musiały być cichsze. Jak się okazało, nie było to takie łatwe. Ostatecznie do startu w biegach kwalifikacyjnych zostali dopuszczeni wszyscy obecni w Sosnovej zawodnicy. Po kwalifikacjach spośród tej siódemki sklasyfikowanych w zawodach zostało pięciu kierowców. Zabrakło między innymi Ozimskiego, który został wykluczony z drugiego biegu za zbyt dużą głośność Malucha. Zawody zakończyły się zwycięstwem Żugajewicza, który tym samym rzutem na taśmę wyprzedził o jeden punkt trzeciego w tych zawodach, Zolla. Na drugim miejscu ukończył finał Michał Mitrocki.

W klasie drugiej dużego wyczynu dokonał Szymon Koper, który zwyciężył po raz szósty w tym sezonie. Drugie miejsce zajął Jacek Chojnacki, który zapewnił sobie tytuł pierwszego wicemistrza Polski. Po kwalifikacjach wydawało się, że Tomaszowi Oleksiakowi uda się odrobić stratę punktową do Adama Kozaka. Niestety, Oleksiaka startującego nowym Fiatem Seicento, obróciło po starcie i musiał przez cały bieg odrabiać stratę do rywali. Wyścig zakończył na czwartej pozycji tuż za Kozakiem, który w ten sposób mógł się cieszyć z trzeciego miejsca na koniec sezonu.

Krzysztof Groblewski już przed biegami finałowymi zapewnił sobie tytuł mistrza Polski. Jego najgroźniejszy konkurent – Andrzej Grigorjew od dłuższego czasu boryka się z problemami technicznymi, które miały ciąg dalszy w Sosnovej. Kierowca Seata nie zdołał się zakwalifikować do finału C, a w klasyfikacji MPRC uplasował się na szóstym miejscu. Groblewski z kolei do finału A dostał się na pierwszym miejscu. Za rywali w tym biegu miał między innymi Zdenka Cermaka i Jaroslava Kalnego. Czesi po starcie dość ostro potraktowali reprezentanta Lotos Team Race&Rally, spychając go aż na trawę. Krzysztof widząc co się dzieje, postanowił odpuścić i spokojnie dojechał na trzeciej pozycji. Na piątym miejscu (drugim w MPRC) sklasyfikowany został Mikołaj Kasiborski, który dość efektownie zakończył występ w tych zawodach, uderzając w bandę po przejechaniu mety.

Emocji nie zabrakło w klasie czwartej, gdzie do końca rozgrywała się walka między Piotrem Tyszkiewiczem a Mariuszem Królikowskim o trzecie miejsce w generalce. Zwycięsko wyszedł z tego pojedynku ten drugi, choć obiektywnie trzeba przyznać, że pomogły mu w tym problemy z samochodem (awaria napędu) reprezentanta Lotos Team Race&Rally. Mimo nieukończenia drugiego biegu i startu w trzecim mając do dyspozycji tylko przedni napęd, kierowca Lancera zakwalifikował się do finału B na pierwszej pozycji. Obok niego w pierwszej linii stanął Królikowski. Po starcie do przodu wystrzelił reprezentant KARO BHZ Rally Team, natomiast Tyszkiewicz został na starcie i po chwili zjechał z toru. Jak się okazało, nie wytrzymały spawy, jakich dokonali reanimujący samochód mechanicy z Dytko Rent.

Królikowski debiutujący w tym sezonie w rallycrossie, po zapewnieniu sobie trzeciego miejsca w MPRC, wystartował w finale A, mając za rywali miedzy innymi Jakuba Mrvkę, Marka Zemana i Tamasa Revesza. Mariusz w tym biegu pokazał próbkę swoich możliwości i po pierwszym zakręcie był już trzeci. Niestety, jego też w tych zawodach dopadł pech i tuż za pierwszym lewym – szutrowym zakrętem, Celica stanęła w miejscu. Wyścig wygrał Mrvka. Kolega z teamu Królikowskiego – Jacek Ptaszek, mistrz Polski 2005, po dobrym występie w kwalifikacjach (drugie miejsce za Czechem Vybornym), nie wystartował w niedzielę, powodem była awaria napędu. Warto odnotować drugie miejsce w tej klasie (MPRC) powracającego do rallycrossu Artura Ryzińskiego. Trzeci był Mateusz Ludwiczak.

T.H.

WYNIKI 8 RUNDY MPRC

KLASA 1

1. Michał Żugajewicz

2. Michał Mitrocki

3. Łukasz Zoll

4. Tomasz Chodorski

5. Adam Wałęza

KOŃCOWA PUNKTACJA MPRC

1. Ozimski 109, 2. Brymora 101, 3. Żugajewicz 94, 4. Zoll 93, 5. Mitrocki 81, 6. Danielewicz 81.

KLASA 2

1. Szymon Koper

2. Jacek Chojnacki

3. Adam Kozak

4. Tomasz Oleksiak

5. Maciej Dyderski

6. Filip Godziejewski

KOŃCOWA PUNKTACJA MPRC

1. Koper 120, 2. Chojnacki 100, 3. Kozak 92, 4. Oleksiak 86, 5. Godziejewski 73, 6. Ośko 59.

KLASA 3

1. Krzysztof Groblewski

2. Mikołaj Kasiborski

3. Maciej Nasiłowski

4. Michał Guranowski

5. Tomasz Nowak

6. Andrzej Grigorjew

KOŃCOWA PUNKTACJA MPRC

1. Groblewski 113, 2. Grigorjew 102, 3. Guranowski 88, 4. Nowak 87, 5. Kasiborski 81, 4. Nasiłowski 80.

KLASA 4

1. Mariusz Królikowski

2. Artur Ryziński

3. Mateusz Ludwiczak

4. Janusz Pszech

5. Piotr Tyszkiewicz

KOŃCOWA PUNKTACJA MPRC

1. Ptaszek 121, 2. Wicik 115, 3. Królikowski 95 4. Tyszkiewicz 87, 5. Ludwiczak 69, 6. Pszech 69.

Poprzedni artykuł Sosnova kończy sezon
Następny artykuł Ptaszek wśród gwiazd

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry