Maluchy w drodze do Monte Carlo
Wyprawa 35 Małych Fiatów do Monte Carlo przejechała wczoraj krętymi drogami przez ośnieżone szczyty Mont Blanc i zmierza do celu.
Wielka Wyprawa Maluchów, której założeniem jest zgromadzenie co najmniej miliona złotych na pomoc dzieciom-ofiarom wypadków drogowych, przebyła w cztery dni od startu w Bielsku-Białej ponad 1600 kilometrów.
- Przełamujemy kolejne bariery, bo trasy wymagają wiele wysiłków od kierowców, a Maluchy wyciskają siódme poty na alpejskich serpentynach. Zdobywamy kolejne szczyty. Pokazuje to również stan naszej zrzutki, na którą wpłynęło już ponad 100 000 zł. Jedziemy dalej i zachęcamy do wpłacenia pieniędzy. Każda złotówka ma znaczenie, zbieramy przecież na pomoc psychologiczną i rehabilitacyjną dla najmłodszych ofiar wypadków - mówi Rafał Sonik, zwycięzca Rajdu Dakar i wielokrotny mistrz świata w sportach motorowych, jeden z ambasadorów wyprawy.
Ambasadorami wyprawy są również Sobiesław Zasada, najbardziej utytułowany polski rajdowiec i Longin Bielak, jeden z wybitniejszych kierowców wyścigowych, którzy przejechali trasę z Bielska-Białej do Monte Carlo w 1975 roku również Małym Fiatem.
Pamiętam dobrze tę trasę sprzed prawie 50 lat. Wyglądała jednak inaczej, bo pokonywaliśmy te odcinki zimą i do tego w nocy. Jazda była dużo trudniejsza, szczególnie, że przez dwa dni jazdy nie mieliśmy noclegu, a przerwy wynosiły maksymalnie godzinę. Teraz oprócz dojechania do mety mamy misję pomocy dzieciom. To naprawdę dodaje sił – mówi 93-letni Sobiesław Zasada.
Oprócz zbierania pieniędzy, organizatorzy zorganizowali licytację, na której można też znaleźć rękawice rajdowe Kajetana Kajetanowicza oraz felgę z samochodu driftowego Bartosza Ostałowskiego – jedynego na świecie profesjonalnego sportowego kierowcy, który prowadzi samochód stopą.
Obydwaj wybitni kierowcy są również ambasadorami Wielkiej Wyprawy Maluchów. Zrzutka pieniędzy potrwa do 18. lipca, a większość licytacji do końca miesiąca.
Od startu w Bielsku-Białej uczestnicy przejechali między innymi przez najwyższy szczyt austriackich Alp Grossglockner oraz przez malownicze jezioro Garda we Włoszech. Zwiedzili również muzeum pojazdów zabytkowych Mille Milgia w Breschia. Wczorajszy odcinek od podnóży Grossglocknera do Chambery prowadził przez ośnieżone szczyty włoskich i francuskich Alp.
Dzisiaj uczestnicy Wyprawy mają przed sobą równie niełatwe zadanie: pokonanie krętymi drogami ponad 500 kilometrów do Monte Carlo, co ma zająć około 7 godzin.
Każdy może wesprzeć cel, czyli pomoc dzieciom wypadków drogowych wpłacając pieniądze na: www.zrzutka.pl/wielkawyprawamaluchow
Informacje na temat projektu i możliwości wsparcia znajdują się na stronie: www.wielkawyprawamaluchow.pl
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.