Olszowy szósty w Lagares

Dominik Olszowy zajął szóste, Tadeusz Błażusiak - dziewiąte miejsce w Extreme XL Lagares.

Olszowy szósty w Lagares

Na skutek ograniczeń związanych z COVID-19 pierwszą rundę mistrzostw świata hard enduro zredukowano do Endurocrossu pod Monte do Pilar. Tadeusz Błażusiak, drugi w pierwszy finale na 8 okrążeń, upadł na początku drugiego finału i z powodu bolącego kolana nie stanął na starcie wyścigu 3.

Po nocnej ulewie tor pokryło błoto i postanowiono nie przyznawać punktów w mistrzostwach świata. Billy Bolt wygrał pierwsze dwa wyścigi, zaliczył kraksę w trzecim, ale zdołał przebić się na drugie miejsce. W podsumowaniu rundy zawodnik Rockstar Energy Husqvarna Factory Racing wyprzedził o 12 punktów Manuela Lettenbichlera z Red Bull KTM Factory Racing. Trzeci stopień podium przypadł Grahamowi Jarvisowi, koledze Bolta z zespołu Husqvarny.

WYŚCIG 1
1. Billy Bolt (GB) Husqvarna 24.42,416
2. Tadeusz Błażusiak (PL) Gas Gas +49,133
3. Wade Young (ZA) Sherco +1.00,282
4. Graham Jarvis (GB) Husqvarna +1.29,099
5. Mario Román (E) Sherco +1.45,316
6. Alfredo Gómez (E) Husqvarna +2.00,643
9. Dominik Olszowy (PL) KTM +3.00,129

WYŚCIG 2
1. Billy Bolt (GB) Husqvarna 24.25,707
2. Manuel Lettenbichler (D) KTM +6,911
3. Dominik Olszowy (PL) KTM +1.00,455
4. Graham Jarvis (GB) Husqvarna +1.02,960
5. Wade Young (ZA) Sherco +1.11,383
6. Alfredo Gómez (E) Husqvarna +1.20,841

WYŚCIG 3
1. Manuel Lettenbichler (D) KTM 25.15,010
2. Billy Bolt (GB) Husqvarna +15,565
3. Alfredo Gómez (E) Husqvarna +23,202
4. Graham Jarvis (GB) Husqvarna +1.04,601
5. Wade Young (ZA) Sherco +1.52,914
6. Teodor Kabakcziew (BG) Husqvarna +1.56,824
7. Dominik Olszowy (PL) KTM +2.03,129

EXTREME XL LAGARES
1. Bolt 57, 2. Lettenbichler 45, 3. Jarvis 39, 4. Young 37, 5. Gómez 35, 6. Olszowy 31, 7. Kabakcziew 28, 8. Román 26, 9. Błażusiak 17, 10. Gallas 15.

Fot. iridehardenduro.com

akcje
komentarze
Błażusiak trzeci w kwalifikacjach

Poprzedni artykuł

Błażusiak trzeci w kwalifikacjach

Następny artykuł

Dovizioso nie chce dzikiej karty

Dovizioso nie chce dzikiej karty
Załaduj komentarze