Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Buggy DEXT przed prologiem

Polska załoga Łukasz Komornicki i Rafał Marton (Diverse Extreme Team), przeszła pomyślnie badania kontrolne i dziś po południu siedmiokilometrowym prologiem rozpocznie rywalizację w rajdzie Italian Baja - pierwszym międzynarodowym rajdzie terenowym od czasu styczniowego Rajdu Dakar.

Impreza stanowi pierwszą rundę Międzynarodowego Pucharu FIA w Rajdach Baja. Jest to jedna z najważniejszych imprez terenowych na Starym Kontynencie.

Sesję testową, przygotowania do badania oraz sam odbiór techniczny załogi Diverse Extreme Team, osobiście nadzorował konstruktor samochodu, a zarazem świetny kierowca - Philippe Gache, dla którego start polskiego zespołu jest bardzo ważny. SMG buggy, którym pojadą Polacy to samochód dobrze znany w świecie sportów motorowych m.in. z profesjonalnego przygotowania.

„Nasz samochód jest doskonale przygotowany do rajdu. Zespół SMG jest bardzo doświadczony i profesjonalny, a buggy jest kolejną, dopracowaną już ewolucją samochodu, który z powodzeniem startuje od kilku lat. Styl jazdy samochodem typu buggy jest całkowicie różny od jazdy samochodem czteronapędowym. Samochód napędzany na cztery koła można prowadzić wykorzystując jego masę, odpowiednio układając pojazd w zakrętach. Natomiast prowadzenie buggy przypomina jazdę po torze, czyli hamowanie na prostej, łagodne przejście przez zakręt i dopiero pełne przyspieszanie na wyjściu z zakrętu. Jeśli nasza współpraca z zespołem SMG ułoży się pomyślnie, w Dakarze 2008 najprawdopodobniej wystartujemy kolejną wersją buggy, która właśnie jest budowana” - powiedział po testach Łukasz Komornicki.

Italian Baja, podczas którego Łukasz Komornicki i Rafał Marton zadebiutują w buggy SMG, rozpocznie się dzisiaj po południu 7-kilometrowym prologiem. Zakończenie rywalizacji planowane jest na godzinę 18.45 i wtedy ustalona zostanie kolejność startu do pierwszego etapu. Następnie w sobotę na uczestników czekają trzy przejazdy odcinka Aviano oraz dwa przejazdy odcinka Spilimbergo, o całkowitej długości 229 kilometrów. Na niedzielę organizatorzy z klubu Fuoristrada w Pordenone przewidzieli kolejne dwa przejazdy obu odcinków specjalnych, czyli łącznie 186 kilometrów jazdy na czas. Całość trasy mierzy ponad 813 kilometrów. Bazę stanowi Dream Village w Cordenons koło Aviano, na północy Włoch. Odcinki specjalne zostały zlokalizowane w dolinie rzeki Tagliamento. W tym roku organizatorzy zapowiadają mniejszą ilość dewastujących zawieszenia i podwozia kamieni, z których słynie rajd Italian Baja, a więcej tras przypominających charakterystyką rajdy szutrowe.

„Prolog zamierzamy pojechać spokojnie, choć chcemy się przesunąć jak najbardziej do przodu, aby w sobotę wystartować z możliwie wysokiej pozycji. W przeciwnym razie musielibyśmy ścigać wolniejsze załogi. Organizator zaplanował na trasie tylko dwa odcinki specjalne, pokonywane wielokrotnie podczas rajdu. Jeden z nich będzie preferował raczej samochody czteronapędowe. Część odcinka jest bardzo kręta, wąska i prowadzi wśród drzew. Mamy nadzieję, że rwąca część rzeki nie porwie naszego samochodu z nurtem” - żartuje Łukasz. - Na drugim odcinku będzie więcej skoków i wyboistych partii, dlatego liczymy, że uda się nam tam odrobić ewentualne straty. Mamy najszerszy samochód w stawce, gdyż buggy mogą być zgodnie z regulaminem szersze niż auta czteronapędowe. W pewnych miejscach gabaryty samochodu mogą być jednak także utrudnieniem.”

Zapytany o wskazówki dla Polaków, dyrektor rajdu, Mauro Tavella powiedział: - „Uważajcie na odcinku Aviano. To odcinek dla małych, zwinnych samochodów. Jeśli załoga Diverse Extreme Team zachowa ostrożność w korycie rzeki, może liczyć na dobry wynik, ale jest wiele fragmentów zdradliwych. Jestem bardzo zadowolony z liczby i wysokiego poziomu zgłoszonych załóg. Dawniej rajd Italian Baja odbywał się w dorzeczach rzek Meduna i Cellina, w których dominowały duże kamienie. Powodowało to sprzeciw ze strony wielu zespołów, a także ekologów. Z tych powodów musieliśmy poszukać nowych terenów. W 2005 roku rajd odbył się na Sardynii. Obecnie odbywa się w dorzeczu rzeki Tagliamento. Italian Baja wykorzystuje częściowo odcinki byłego Rajdu Piancavallo, niegdyś rundy mistrzostw Europy w rajdach drogowych, przez co mają one trochę charakter OS-ów szutrowych”.

Poprzedni artykuł Ferrari 1-2, Kubica dziewiąty
Następny artykuł Celem zwycięstwa w 2009

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry