Chcą pokonać Kamaza
W praskim Hotelu U Medvídků przedstawiono nowego kierowcę Team de Rooy na Dakar Rally 2016 - Aleša Lopraisa.
Morawianin otrzyma Iveco Powerstara - jedną z pięciu ciężarówek zespołu w następnym Dakarze. Trzy są już obsadzone. Liderami będą Loprais i Gerard de Rooy. Zabraknie w składzie Hansa Staceya, który przejął dwie firmy i buduje dom, więc zabrakło czasu na rajdy.- Po jednym z etapów poprzedniego Dakaru przechodziłem koło Gerarda, który leżał na stole do masażu - mówi Aleš Loprais. - Zażartowałem, że trzeba przycisnąć i dobrze mu wymasować sadełko na brzuchu, bo etap był ciężki. Gerard odpowiedział, że ma komfortowy samochód - mogę go wypróbować. Tak z żartu narodziła się nasza współpraca. Celem dla nas obu jest pokonanie najlepszych, czyli Kamaza. Wierzę, że w naszym połączeniu jest wielka siła. Nie chodzi tylko o finanse. Na trasie nie możemy sobie pomagać, jeżeli reprezentujemy różne marki. Obydwaj jesteśmy szybkimi kierowcami i wierzę, że się uda.- Nie mam wątpliwości, że z Alešem stworzymy silny team, który może pokonać naszych niebieskich przyjaciół - powiedział Gerard de Rooy, drugi raz obecny w Pradze. - Już kilka razy byłem blisko by przerwać ich dominację ale nie udało się, ponieważ pozostawałem osamotniony. Przez dwa tygodnie nie można w pojedynkę walczyć z liczniejszym zespołem Kamaza.- W teamie nie będzie jedynki i dwójki - wyjaśnił Aleš Loprais. - Na ciężkich sekcjach zamierzamy jechać blisko siebie, aby w razie problemu szybko udzielić pomocy koledze. Kto zostanie liderem, ustalimy po pierwszym tygodniu Dakaru.W tym miesiącu Team de Rooy zaplanował 10-dniowe testy w Maroku. - Gdybym jeździł w moim prywatnym zespole, nie mógłbym sobie pozwolić na takie testy - stwierdził Loprais. - Nigdy dotąd nie testowałem w Maroku, widać zatem, jak duży krok naprzód uczyniłem.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.