Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Hołowczyc z problemami

Zespół Repsol Mitsubishi potrójnie prowadzi w Vodafone Rali Transiberico po pierwszym czwartkowym odcinku specjalnym o długości 207 km.

Stephane Peterhansel wyprzedza o 65 sekund Naniego Romę, jadącego dieslowską wersją Pajero. Roma był drugi w poprzednich dwóch edycjach rajdu. Trzecią lokatę zajmuje Luc Alphand. Krzysztof Hołowczyc uzyskał dziesiąty wynik na oesie i jest dziewiąty w łącznej klasyfikacji.

Ostra jazda rozpoczęła się po 312-kilometrowej dojazdówce z Estoril do Idanha a Velha. Na pierwszym punkcie kontrolnym (66 km) Peterhansel wyprzedzał Romę (+38) i lidera po prologu, Nassera al-Attiyaha (+39). Hołowczyc zajmował 19 miejsce (+8.30). Na CP2 (158 km) otwierali klasyfikację trzej kierowcy Mitsubishi - Peterhansel, Alphand (+1.23) i Roma (+1.46). Nasser dachował, stracił 13 minut i spadł za Hołowczyca (+12.13), który awansował do dziesiątki.

Po godzinnej serwisowej przerwie w Idanha a Nova, załogi ponownie przejadą ten sam oes.

- To był bardzo długi i trudny odcinek, w dodatku mieliśmy na nim sporo problemów - mówił Krzysztof Hołowczyc. - Już na 10 kilometrze złapaliśmy kapcia i musieliśmy zmieniać koło, przez co straciliśmy około 3-4 minut. Poźniej przez cały etap silnik naszego samochodu przerywał, pracował na 4, 5 a czasem tylko na 6 cylindrach, elektronika szwankowała. Dawaliśmy z siebie wszystko, staraliśmy się jechać bardzo szybko, żeby stracić jak najmniej czasu, jednak okazało się, że mamy ponad 12 minut straty do zwycięzcy.

Na strefie serwisowej nasz serwis wymienił nam całą elektronikę oraz świece zapłonowe. Mamy nadzieję, że na kolejnym odcinku silnik będzie już pracował normalnie. Na ostatnich 20 kilometrach dało mi się we znaki silne zmęczenie. Ten odcinek naprawdę wymagał ogromnej kondycji i koncentracji. To pratycznie 200-kilometrowy OS, typowy dla rajdów płaskich. Dużo zakrętów, gdzie bardzo łatwo o pomyłkę. Doświadczył tego m.in. wczorajszy lider, Nasser al-Attiyah, który wydachował swoje BMW i poniósł spore straty.

WYNIKI OS 2 (207,49 km)

1. Stephane Peterhansel/Jean-Paul Cottret (F) Mitsubishi Pajero MPR13 2:39.43

2. Joan Roma/Lucas Cruz (E) Mitsubishi Pajero MPR14 +1.02

3. Luc Alphand/Gilles Picard (F) Mitsubishi Pajero MPR13 +1.24

4. Filipe Campos/Jaime Baptista (P) BMW X3 CC +7.05

5. Orlando Terranova/Lee Palmer (RA/AUS) BMW X3 CC +10.35

6. Joao Ramos/Vitor Jesus (P) Toyota RAV4 +11.05

7. Leonid Nowickij/Oleg Tupienkin (RUS) BMW X3 CC +11.23

8. Miguel Barbosa/Miguel Ramalho (P) Proto Dessoude 05 +12.37

9. Helder Oliveira/Jose Marques (P) Nissan Pathfinder R51 +13.14

10. Krzysztof Hołowczyc/Jean-Marc Fortin (PL/B) Nissan Navara +13.15

PO OS 2

1. Peterhansel 2:45.55, 2. Roma +1.05, 3. Alphand +1.23, 4. Campos +7.06, 5. Terranova +10.49, 6. Ramos +11.19, 7. Nowickij +11.46, 8. Barbosa +12.32, 9. Hołowczyc +13.19, 10. Oliveira +13.29.

Poprzedni artykuł Poranek Kimiego, Kubica 6
Następny artykuł Górą Hamilton, Kubica 6

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry