Hyundai bojowo nastawiony

Hyundai szykuje się do odrabiania strat w klasyfikacji Rajdowych Mistrzostw Świata. Czwarta runda sezonu 2021 - Rajd Portugalii odbędzie się w tym tygodniu (20-23 maja).

Hyundai bojowo nastawiony

W klasyfikacji producentów aktualnie prowadzi Toyota. Hyundai traci do nich 27 punktów.

- Nie chcemy walczyć tylko o zwycięstwo, chcemy jasno zademonstrować nasze zamiary związane z mistrzostwami - zapewnił szef Hyundai Motorsport, Andrea Adamo. - To rajd, w którym już odnieśliśmy sukces, ale teraz to się nie liczy. Musimy zrealizować nasze założenia i jestem przekonany, że zespół oraz załogi zrobią to.

Barw koreańskiego producenta w najwyższej klasie będą bronili: Ott Tanak/Martin Jarveoja, Thierry Neuville/Martijn Wydaeghe oraz Dani Sordo/Borja Rozada.

- Rajd Portugalii zawsze był ważnym punktem w kalendarzu - przekazał Neuville. - Będzie to długa i wymagająca impreza. Przed nami do przejechania wiele kilometrów, a na końcu będzie tylko jeden zwycięzca. Musimy być w szczytowej formie, aby podjąć rywalizację o pierwsze miejsce.

- Naszym celem jest powrót do formy po trudnym i mało reprezentatywnym Rajdzie Chorwacji - przekazał Tanak. - W Portugalii czekają nas miękkie i piaszczyste drogi. Na drugiej pętli może być bardzo nierówno, ponieważ szuter będzie jeszcze bardziej rozrzucony po przejeździe każdego samochodu.

Portugalia będzie dla Daniego drugim rajdem WRC w tym roku i pierwszym z Borja Rozadą.

- Portugalia jest dla mnie zawsze wyjątkowa, ze względu na tak bliskie sąsiedztwo z Hiszpanią - powiedział Sordo. - W poprzednich latach zapewniało to mi dodatkowy impuls ze strony wielu kibiców. W tym roku nie będzie tak samo, ale mimo to cieszę się, że możemy startować w rajdach.

W WRC 2 punkty dla Hyundai Motorsport N będą zdobywały załogi Ole Christian Veiby/Jonas Andersson oraz Oliver Solberg/Aaron Johnston.

Czytaj również:

Polecane video:

akcje
komentarze
Hyundai i20 N Rally1 w akcji

Poprzedni artykuł

Hyundai i20 N Rally1 w akcji

Następny artykuł

Fourmaux przed nowym wyzwaniem

Fourmaux przed nowym wyzwaniem
Załaduj komentarze