WRC
12 lut
-
16 lut
Wydarzenie zakończone
12 mar
-
15 mar
Wydarzenie zakończone
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
102 dni
06 sie
-
09 sie
Kolejne wydarzenie za
123 dni
W
Rajd Nowej Zelandii
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
151 dni
W
Rajd Turcji
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
172 dni
W
Rajd Niemiec
15 paź
-
18 paź
Kolejne wydarzenie za
193 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
207 dni
19 lis
-
22 lis
Kolejne wydarzenie za
228 dni
Zobacz pełną wersję:

Kajetanowicz i Szczepaniak na podium w WRC 2

akcje
komentarze
Kajetanowicz i Szczepaniak na podium w WRC 2
Autor:
24 sie 2019, 18:49

Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak zakończyli sobotnią część zmagań z trasami Rajdu Niemiec jako trzecia załoga w WRC 2.

Polski duet rozpoczął drugą sobotnią pętlę od drugiego czasu na Arenie Panzerplatte. Takie samo miejsce wywalczyli na drugim przejeździe próby. Na ponad 41-kilometrowym Panzerplatte zostali sklasyfikowani na trzecim i czwartym miejscu.

Liderami w WRC 2 są Fabian Kreim i Tobais Braun. Załoga Skody Fabii R5 ma 16,9 sekundy przewagi nad Marijanem Griebelem i Pirminem Winklhoferem. Załoga Lotos Rally Team traci do liderów 25,4 sekundy i ma 14,1 sekundy zapasu nad Fabio Andolfim i Simone Scattolinem.

- To był bardzo udany dzień. Jesteśmy na podium. Dobra walka dwóch niemieckich zawodników. Jeden z nich podobno mieszka przy trasie odcinka specjalnego. Fantastyczna sprawa! To był długi dzień. Z niecierpliwością czekamy na jutro. Różnice pomiędzy zawodnikami nie są duże. Przed nami jest Marijan, za nami Fabio, więc będziemy walczyć najlepiej jak potrafimy – mówi Kajetan Kajetanowicz.

Czytaj też:

W WRC 2 Pro pomimo przebitej opony na ostatnim oesie dnia prowadzenie utrzymali Jan Kopecky i Pavel Dresler. Drugie miejsce zajmują Eric Camilli i Benjamin Veillas (+34,0), którzy na Panzerplatte II uderzyli w dzika. Najniższy stopień podium zajmuje duet Rovanpera/Halltunen (+3:20,8), a stawkę zamykają Ostberg i Eriksen (+4:01,3), którzy zmieniali koło na ostatniej próbie soboty.

- Mam dość. Droga była całkowicie zniszczona na hamowaniu. To powinno zostać naprawione lub pominięte - podsumował Kopecky.

- To był jeleń. Nie uszkodziłem mocno auta, ale wydawało mi się, że coś zepsułem i pod koniec nie mieliśmy świateł - donosił Camilli.

- Jeśli pominiemy pierwszą pętlę, to było całkiem dobrze. Było o wiele przyjemniej. Jechałem znacznie lepiej i oszczędzałem opony - mówił Rovanpera.

- Szkoda, że sami niszczymy nasz rajd. To nie powinno się zdarzyć. Nie możemy winić nikogo innego. Po raz drugi mieliśmy ten sam problem i to niewiarygodne - komentował Ostberg.

Następny artykuł
Toyota zmierza po triplet, kapeć Ogiera

Poprzedni artykuł

Toyota zmierza po triplet, kapeć Ogiera

Następny artykuł

Sordo goni Toyoty

Sordo goni Toyoty
Załaduj komentarze