Daytona pełna gwiazd
Burzliwie rozwijająca się kategoria Daytona Prototypes przyciąga supergwiazdy amerykańskich wyścigów.
Do inauguracji serii GrandAm - Rolex 24 at Daytona - szykują się zdobywca Nextel Cup, Kurt Busch, ostatni triumfator Pucharu Winstona, Matt Kenseth, a także ostatni mistrz CART, Paul Tracy. Nowe europejskie atrakcje to czempioni FIA GT - Matteo Bobbi i Fabrizio Gollin.
Busch i Kenseth wspomagani przez eksmistrza NASCAR Craftsman Truck Series, Grega Biffle'a oraz zwycięzcę Daytony z 2003, Scotta Maxwella, utworzą Team of Champions. To wspólne przedsięwzięcie Forda, Roush Racing, producenta nadwozi Multimatic i sponsora Crown Royal. Firma Roush-Yes Engines szykuje silnik V8, nieco słabszy niż używane w sezonie 2004, bowiem regulamin ogranicza obroty do 6900 (poprzednio do 7300).
Czempion GrandAm, Massimiliano Papis nieoczekiwanie opuścił ekipę Chipa Ganassiego i podpisał kontrakt z GM. Będzie jeździł oficjalnym Cadillac'kiem CTS-V w Speed World Challenge GT, a jeżeli pokaże się w GrandAm, to w teamie używającym silników Pontiaca. Program startów Maxa Papisa obejmuje Sebring i Le Mans - tam Włoch poprowadzi nowego Chevroleta Corvette C6-R, którego prezentacja nastąpi w styczniu podczas salonu w Detroit.
Po udanych testach w Homestead, Bell Motorsports włączył do składu na Daytonę Paula Tracy'ego, zwycięzcę 28 wyścigów champ cars. 36-letni Kanadyjczyk otrzyma Dorana EJ4 z silnikiem Pontiaca. Jednym z kandydatów do ekipy jest Christian Fittipaldi, mający babcię Polkę. Dorana, ale z Lexusem, wystawionego przez Doran Racing, powierzono Matteo Bobbiemu i Fabrizio Gollinowi. Włosi oddelegowani ze Scuderii Italia, chcą wygrać GrandAm, no i klasę w Le Mans - Aston Martinem DBR9.
Do Forda, GM (Pontiac), Toyoty (Lexus), Porsche i BMW dołączył kolejny dostawca silników - Nissan. 4,5-litrowe V8 z modelu Infiniti Q45, przygotuje Menard Engineering Ltd z Indianapolis. Debiut zapowiedziano w Daytonie.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.