Quintarelli za Janisa
W czwartej rundzie mistrzostw Formuły Nippon, Kondo Racing musiał sobie radzić bez Jarka Janisa.
Menadżer Morawianina, Antonin Charouz podjął decyzję o starcie podopiecznego w F3000 Italia na Automotodromie Brno, zatem do zielonej Loli z numerem 4 wsiadł Ronnie Quintarelli, mistrz Japonii F3, obecnie kierowca Toyoty w Super GT. Ronnie chciał jeździć w tym roku w Nipponie, lecz nie uzbierał budżetu.
Richard Lyons i Katsuyuki Hiranaka utworzyli pierwszy rząd, Quintarelli znalazł się w trzeciej linii u boku kolegi z teamu, Sakona Yamamoto. 45 minut po rozpoczęciu wyścigu, nad Fuji Speedway rozpętała się burza. Prowadzący Tatsuya Kataoka dwukrotnie tracił panowanie nad Lolą i w końcu zgasił silnik. Takeshi Tsuchiya wykonał piruet na głównej prostej. Andre Lotterer został nowym liderem, ale wywieszono czerwoną flagę.
Pola startowe do drugiej części wyścigu, rozegranej na dystansie 32 okrążeń, ustalono na podstawie kolejności po 30 kółkach. Zabrakło jednak pierwszych dwóch kierowców w wynikach - Kataoki i Tsuchiyi. Do piątego okrążenia podążano za Safety Carem. Quintarelli jadący w trójce, przegrał kolejno z Matsudą, Treluyerem i Motoyamą. Lotterer oddalił się na 5 sekund od Matsudy, ale zjechał do depo, wyeliminowany przez awarię silnika (14).
Na 19 okrążeniu Treluyer stuknął Matsudę na szykanie. Lolę Japończyka obróciło, Treluyer także się zatrzymał, po czym obydwaj pojechali dalej w odwróconej kolejności. Francuz odniósł pierwsze w tym roku zwycięstwo. Matsuda popełnił błąd na zakręcie kończącym prostą startową - i został wyprzedzony przez Motoyamę (23).
WYNIKI WYŚCIGU
1. Benoit Treluyer (F) 1:03.40,504
2. Satoshi Motoyama (J) +7,261
3. Tsugio Matsuda (J) +9,985
4. Richard Lyons (GB) +17,681
5. Ronnie Quintarelli (I) +18,859
6. Katsuyuki Hiranaka (J) +25,754
PUNKTACJA FORMUŁY NIPPON
1. Motoyama 22, 2. Lyons 21, 3. Ide 18, 4. Treluyer 11, 5. Matsuda 10, 6. Kogure 8.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.