Aleksander Ruta i Kornelia Olkucka rywalizowali w miniony weekend na Vallelunga Circuit we Włoszech. Druga runda Italian F4 Championship ponownie została podzielona na cztery wyścigi - wszyscy zawodnicy przystąpili do dwóch z trzech, a następnie najlepsza 36 zakwalifikowała się do czwartej odsłony zmagań.
Aleksander Ruta uplasował się na 18., 7. i 8. miejscu, co dało mu 10., 2. i 4. pozycję w tabeli debiutantów. 16-latek wywalczył pierwsze punkty oraz po raz pierwszy stanął na podium, dzięki czemu znacznie awansował w obu klasyfikacjach na 17. i 8. lokatę.
- Cieszę się z pierwszych punktów, finiszu w pierwszej dziesiątce i pierwszego podium w klasyfikacji debiutantów w moich zaledwie drugich zawodach w tak trudnej serii – mówił Aleksander Ruta. – To był bardzo wymagający weekend, ale razem z zespołem krok po kroku idziemy do przodu i zbliżamy się do czołówki. Bardzo dziękuję całej ekipie za wsparcie i świetną pracę, a pierwsze podium dedykuję mojej mamie, Sylwii, z okazji dnia mamy.
Kornelia Olkucka nie ukończyła pierwszego wyścigu, a w drugim była przedostatnia. Polka zamyka tabelę kierowców, debiutantów i kobiet. Kierowca Maffi Racing podkreśliła, że weekend ten będzie dla niej cennym doświadczeniem.
- Weekend wyścigowy na torze Autodromo Vallelunga już za mną - powiedziała. - Pogoda nie rozpieszczała — zmieniające się warunki, raz słońce, raz deszcz, znacznie utrudniały mi wjeżdżenie się w tor i znalezienie optymalnej nitki oraz punktów hamowania.
- To był mój pierwszy raz na tym obiekcie wyścigowym, więc każdy przejazd był nowym wyzwaniem. Pierwszego wyścigu niestety nie ukończyłam, ale w drugim przyjechałam na 22. miejscu, zajmując 2. lokatę wśród kobiet.
- Wielkie podziękowania dla mojego zespołu Maffi Racing i dla Leny Buhler za wsparcie, a także dla mojego sponsora KGHM Polska Miedź, za umożliwienie mi dalszego rozwoju i rywalizacji na tym poziomie.
503 Service Temporarily Unavailable
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy