Formuła 1
W
GP Styrii
09 lip
-
12 lip
Kolejne wydarzenie za
32 dni
WRC
W
Rajd Turcji
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
109 dni
W
Rajd Niemiec
15 paź
-
18 paź
Kolejne wydarzenie za
130 dni
RSMP
06 sie
-
08 sie
Kolejne wydarzenie za
60 dni
W
Rajd Śląska
10 wrz
-
12 wrz
Kolejne wydarzenie za
95 dni
MPRC
W
Słomczyn
15 sie
-
16 sie
Kolejne wydarzenie za
69 dni
W
Słomczyn
11 wrz
-
13 wrz
Kolejne wydarzenie za
96 dni
Zobacz pełną wersję:

Toyota z ósemką miała pecha do dużego ruchu na torze

akcje
komentarze
Toyota z ósemką miała pecha do dużego ruchu na torze
Autor:
, Featured writer
Przetłumaczone przez: Łukasz Łuniewski
13 cze 2019, 09:02

Fernando Alonso powiedział po pierwszej części kwalifikacji do 24-godzinnego wyścigu Le Mans, że Toyota z numerem 8 miała pecha do dużego ruchu na torze.

Samochód, który dzielą miedzy sobą Alonso, Sebastien Buemi i Kazuki Nakajima został sklasyfikowany na czwartym miejscu ze stratą 2,471 sekundy do Toyoty z numerem 7, której prowizoryczne pole position zapewnił Kamui Kobayashi. Wszyscy trzej kierowcy z "ósemki" stwierdzili jednak, że na torze trafiali na duży ruch. Dodatkowo kontakt Buemiego z jednym z aut klasy GT utrudnił rywalizację.

- W godzinach popołudniowych pracowaliśmy nad ustawieniami, ale wpływ na sesję miała pogoda. W kwalifikacjach mieliśmy pecha do dużego ruchu na torze i nie pokazaliśmy naszego prawdziwego tempa. Potem skoncentrowaliśmy się na ulepszeniu auta w warunkach wyścigowych. Realizowaliśmy nasz program. W czwartek mamy kolejną szansę na poprawę ustawień i postaramy się o lepszy czas - mówił Alonso.

Czytaj też:

Buemi dodał: - To była bogata w wydarzenia sesja. Niestety nie mogliśmy pojechać pełnego okrążenia kwalifikacyjnego z powodu dużego ruchu na torze, ale w czwartek będziemy mieli więcej możliwości. Mam nadzieję, że powalczymy o lepsze miejsce na starcie. Dobrą rzeczą jest to, że sporo pracowaliśmy nad ustawieniami. Mamy dobre dane, zwłaszcza z nocy, a głównym celem jest mieć szybkie auto w czasie wyścigu.

Podczas gdy Toyota z numerem 7 ma prowizoryczne pole position, to z pewnością nie może mówić o spokojnej sesji. Mike Conway zderzył się wczoraj czołowo z kierowcą Oreci zespołu DragonSpeed LMP2. Do incydentu doszło w szykanie Forda, po tym jak Roberto González obrócił się i próbował powrócić na tor.

- Mieliśmy naprawdę dobrą sesję do momentu kraksy. Zwolniłem i nagle zobaczyłem reflektory. Próbowałem zjechać z toru, ale trudno było dostrzec samochód i uderzyliśmy w siebie. Przykro mi z powodu zespołu, który miał dużo prac przy aucie, ale wykonali świetną robotę i mogliśmy wrócić na tor pod koniec sesji - mówił Mike Conway.

Następny artykuł
Najszybsza Toyota z uszkodzonym przodem

Poprzedni artykuł

Najszybsza Toyota z uszkodzonym przodem

Następny artykuł

Kara w zawieszeniu dla Toyoty

Kara w zawieszeniu dla Toyoty
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie WEC , 24h Le Mans , Wyścigi
Wydarzenie 24H Le Mans
Impreza Q1
Kierowcy Fernando Alonso Kup teraz
Zespoły Toyota Gazoo Racing WEC
Autor Jamie Klein