Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Powered by Mestwin

Każdy fan driftingu zna Pawła Trele, Bartosza Stolarskiego, Macieja Bochenka czy Marcina Mospinka.

Nie ma się co dziwić, w końcu na każdych zawodach driftingowych pokazują swój kunszt, ale nawet najlepszy kierowca nie byłby w stanie rywalizować na godnym poziomie gdyby nie mechanicy, którzy niewątpliwie są cichymi bohaterami każdych zawodów.Chcąc zaczerpnąć trochę informacji związanych z tym zawodem skontaktowaliśmy się z Mestwinem Królem, mechanikiem rywalizującego w tym momencie w Rajdzie Dakar Jakuba Przygońskiego. Jak zatem ma się geneza takiego zawodu?- Od zawsze interesowałem się motoryzacją, potem chcąc dowiedzieć się czegoś więcej poszedłem na studia na Politechnikę Warszawską na wydział Samochodów i Maszyn Roboczych. Z biegiem czasu doszedłem do wniosku, że jednak wolę robić coś manualnie niż projektować przed komputerem. Oczywiście rysunek techniczny i parę innych przedmiotów wciąż ma zastosowanie w mojej pracy.  Prowadzę firmę już kilka lat i jak na razie robię to co lubię, a praca sprawia mi tyle satysfakcji, że zdecydowanie nie zamierzam jej zmieniać.Robi to co lubi, a efekty mówią same za siebie. Choć Mestwin skromnie opisuje swoją pracę nie można ujmować mu posiadania fachu w ręku. Na co dzień, kiedy nie pracuje w pocie czoła na zawodach o poprawne funkcjonowanie bolidu Kuby, zajmuje się budową projektów. O jednych z nich mogliście nawet poczytać na naszej stronie.Mowa oczywiście o Nissanie Onevii Dominika Kaczmarka. Ten unikalny projekt wyjechał po raz pierwszy o własnych siłach właśnie z warsztatu Powered by Mestwin. Dominik niestety nie miał wielu okazji aby pokazać efekty pracy Mestwina, w związku z czym radzimy szczególnie zwrócić uwagę na ten samochód w sezonie 2014.Praca mechanika to jednak nie tylko budowa driftowozów, to też serwis samochodów na miejscu, a co ważniejsze zdaniem Mestwina przygotowanie ich do zawodów.- Nawet najlepszy mechanik nie uratuje na zawodach popsutego auta, które było słabo przygotowane przed zawodami. Jeżeli driftowóz został sumiennie sprawdzony i dopracowany przed zawodami zwycięstwo zależy już tylko i wyłącznie od kierowcy"- wyjaśnia.Trudno się z tym nie zgodzić, przykładem potwierdzającym tę tezę zdaje się być tegoroczna runda w Sanoku, kiedy to mimo komplikacji w samochodzie Przygońskiego udało mu się w dniu następnym przystąpić do przejazdu kwalifikacyjnego.Nie jest tajemnicą czym Mestwin będzie zajmował się w parku maszyn w przyszłym sezonie, czy jednak zobaczymy go również na torze?- Miałem kiedyś marzenie związane z driftem, w tym celu zacząłem nawet tworzenie dla siebie Sierry 1,5JZ-GTE. Niestety jak to w życiu bywa brakuje czasu na dokończenie auta, a po paru latach już wiem że sport się tak rozwinął że mnie na niego nie stać. Tak więc niestety nie będzie mi dane pokonać Jakuba na torze.fot. Wojtek Rytel, Szymon Szkudłapski 

503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx
Poprzedni artykuł Driftujący R35
Następny artykuł Niecodzienne dzieło Mad Mika

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry