ERC
02 paź
Wydarzenie zakończone
06 lis
Wydarzenie zakończone
26 lis
Leg 2 trwa . . .
Zobacz pełną wersję:

Wielki zawód Breena

akcje
komentarze
Wielki zawód Breena
Autor:

Szans na podium w Rajdzie Węgier pozbawiła Craiga Breena i Paula Nagle awaria silnika w Hyundaiu i20 R5.

Breen i Nagle łączą w tym sezonie rywalizację w FIA ERC z okazjonalnymi występami w mistrzostwach świata. W europejskim czempionacie Irlandczycy korzystają z Hyundaia i20 R5 i wspierani są przez indyjskiego producenta opon, firmę MRF.

Choć głównym zadaniem jest rozwój ogumienia, doświadczona załoga nierzadko włącza się do walki o czołowe pozycje w rundach ERC. Nie inaczej było na Węgrzech. W trudnych warunkach Breen i Nagle spisywali się świetnie, wygrali dwa odcinki i po pierwszym dniu zajmowali drugie miejsce w generalce, mając bezpieczną przewagą nad trzecią załogą.

Do niedzielnej części rywalizacji ruszyli z zamiarem spokojnej jazdy i utrzymania dobrego wyniku. Plany przekreśliła awaria samochodu podczas dwunastego odcinka. i20 R5 zatrzymał się z uszkodzonym silnikiem.

- Niestety, kilka kilometrów przed metą trzeciego odcinka pierwszej pętli mieliśmy awarię silnika - powiedział Breen. - Nic tego nie zapowiadało i sądzę, że kiedy pojawił się alarm, doszło już do uszkodzenia. Nie wiemy jeszcze, co konkretnie spowodowało awarię. Trzeba będzie sprowadzić samochód do warsztatu i zobaczyć.

- Plan na dziś [niedzielę] był prosty: dojechać do mety. Takie było zadanie. Pokonywaliśmy odcinki bardzo spokojnie. To bardzo rozczarowujące, zwłaszcza w kontekście całej wykonanej pracy, ale takie jest życie.

- Progres jaki zanotowały opony MRF, jest imponujący. Podczas testów staraliśmy się bardzo mocno, aby ogumienie było coraz bardziej konkurencyjne i poczyniliśmy ogromne postępy. Liczymy na jeszcze więcej w przyszłości - podsumował Craig Breen.

Mówią po Rajdzie Węgier:

Łukjaniuk musi panować nad gniewem

Poprzedni artykuł

Łukjaniuk musi panować nad gniewem

Następny artykuł

M-Sport Polska znów triumfuje

M-Sport Polska znów triumfuje
Załaduj komentarze