AlphaTauri trzyma się planu

AlphaTauri nie planuje przedłużenia prac rozwojowych nad obecnym samochodem, mimo mocnego rozpoczęcia sezonu F1 2021.

AlphaTauri trzyma się planu

AlphaTauri zajęła siódme miejsce w mistrzostwach konstruktorów w zeszłym roku, natomiast w sezonie 2021 wygląda, że przebiła się do pierwszej piątki. Pokazali imponujące tempo w Bahrajnie oraz Imoli.

Do obydwóch wyścigów Pierre Gasly zakwalifikował się na piątym miejscu. Chociaż w dotychczasowych rundach zdobył tylko osiem punktów wydaje się, że mają przewagę tempa nad Astonem Martinem oraz Alpine.

W Grand Prix Emilii-Romanii to zła strategia zespołu nie pozwoliła Gasly’emu zająć wyższego niż siódme miejsce. Natomiast Yuki Tsunoda punktował podczas swojego debiutu w Bahrajnie podkreślając niezłe osiągi AT02.

Dyrektor techniczny ekipy należącej do Red Bulla - Jody Egginton przyznaje, że zespół plasuje się „mocno w środku stawki” i celuje w piątą pozycję w klasyfikacji konstruktorów.

- Naszym celem jest walka o piąte miejsce w mistrzostwach, właśnie do tego dążymy - powiedział Egginton. - Czy mamy już solidną pozycję w stawce, czy jeszcze nie, jest za wcześnie, aby to określić. W każdym razie czuję, że samochód jest bardziej konkurencyjny w porównaniu do zeszłego roku.

- Przez zimę osiągnęliśmy większość naszych celów technicznych, czyli zmniejszenie straty do rywali i zwiększenie wydajności bolidu poprzez szersze okno operacyjne.

- Nie byłbym na tyle naiwny, mówiąc „Obserwujcie to miejsce, pokażemy wszystkim, jak to się robi”. Nie podchodzę tak do tego. Generalnie jednak zrobiliśmy krok naprzód.

Czytaj również:

Większość zespołów już dzieli zasoby pomiędzy rozwój obecnych bolidów i tych szykowanych na przyszły rok, kiedy to nastąpi rewolucja techniczna.

AlphaTauri, mimo dobrych wyników, nie odwróci się od swojego pierwotnego planu czyli skupienia się głównie na nowej erze w Formule 1, pomimo możliwości, jakie otworzyły się przed nimi w sezonie 2021.

- Szczerze, w ogóle nie biorę tego pod uwagę - odparł Egginton pytany o ewentualną zmianę harmonogramu prac w Faenzie. - Sezon 2022 to ogromny projekt i jako lider grupy technicznej nie widzę opcji na jakikolwiek kompromis w kontekście przyszłego bolidu.

- Musimy zmaksymalizować to, czym dysponujemy obecnie podczas migracji środków do pracy przy kolejnym samochodzie. Duże zasoby grupy technicznej są przydzielone już do nowego bolidu. Nie wkładamy wszystkich jajek do jednego koszyka w przekonaniu, że teraz nadeszła nasza szansa. Po prostu staramy się być coraz lepsi z roku na rok. Wygląda, że poczyniliśmy postęp w porównaniu do poprzedniego sezonu, a w zeszłych mistrzostwach spisaliśmy się lepiej niż rok wcześniej. Tak samo podchodzimy do mistrzostw 2022, chcemy postawić kolejny krok. Byłoby to nie do zaakceptowania, gdybyśmy zdecydowali się jakiś kompromis - podsumował.

akcje
komentarze
Wątpliwości odnośnie Alonso

Poprzedni artykuł

Wątpliwości odnośnie Alonso

Następny artykuł

Podwójne wyzwanie przed Alfą Romeo

Podwójne wyzwanie przed Alfą Romeo
Załaduj komentarze