Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

BAR-Honda 006.

Zespół British American Racing zaprezentował dziś w Barcelonie swój nowy bolid, którym w tym sezonie będzie chciał zaatakować pierwszą trójkę.

Nie będzie to łatwe zadanie – w zeszłym roku żaden z kierowców BAR-Honda ani razu nie stanął na podium, a w końcowej klasyfikacji team zajął piąte miejsce. Zespół Renault, kótryb był czwarty miał sporą przewagę punktową. W całej pięcioletniej historii BARu tylko dwa razy zdarzyło się, żeby kierowca tego teamu stanął na podium – tego wyczynu dokonał w 2001 roku Jacques Villeneuve. BAR nigdy też nie zajął wyższej pozycji w klasyfikacji sezonu niż piąta.

Jednakże według szefa zespołu, Davida Richardsa, przyszła pora na poprawę i regularne dojeżdżanie na podium. „To będzie już mój trzeci rok na pozycji szefa BARu. Wiele pracy jest już za nami i jesteśmy teraz na pozycji, która daje nam możliwość regularnej walki z trzema czołowymi zespołami,” mówi Richards. „Całe przedsięwzięcie nieustępliwie idzie do przodu i z każdym tygodniem widzę jak zespół systematycznie pokonuje kolejne kroki w stronę naszego długoterminowego celu jakim jest konkurowanie o czołowe pozycje.”

Bolid BAR-Honda 006 jest, podobnie jak w większości teamów, ewolucją zeszłorocznego modelu. Mówi Geoffrey Willis, dyrektor techniczny zespołu: „Naszym celem w 2003 roku było stworzenie porządnej bazy inżynierskiej, a rok 2004 pozwala nam ją wykorzystać i być innowacyjnym w projektowaniu. Mamy teraz dodatkowe wsparcie inżynierów Hondy, którzy są członkami zespołu projektantów i zaczynamy już widzieć korzyści zintegrowanej i stałej bazy inżynierskiej.” W zrealizowaniu planów ma pomóc zwiększona ilość testów: „Gdy przystąpimy do pierwszego wyścigu, będziemy już mieli na koncie prawie trzy razy tyle testów co przed rokiem,” podkreślił Willis.

Podczas ostatnich testów dobre czasy, w tym rekord toru w Barcelonie, uzyskał Jenson Button w zeszłorocznym aucie, ale z nowym silnikiem i skrzynią biegów. Problemem były częste awarie nowych jednostek napędowych Hondy, ale Japończycy twierdzą, że wiedzą jak temu zaradzić i nie mogą się już doczekać pierwszego wyścigu. „Przede wszystkim jestem bardzo zadowolony z nowego silnika RA004E. Zwiększyliśmy okres życia naszej jednostki, która jest też mniejsza, lżejsza i ma niżej położony środek ciężkości. Jeśli chodzi o moc, to jestem przekonany, że gdy będziemy już w Melbourne, silniki będą mocniejsze niż te, których używaliśmy w Suzuce. Jestem również bardzo zadowolony, że nasi inżynierowie mają pozytywny wpływ na rozwój samochodu i wspierają zespół Goeffa,” powiedział Takeo Kiuchi prowadzący projekt F1 dla Honda Racing & Development.

Jenson Button również jest pełen optymizmu i liczy na regularne wjeżdżanie na podium. Ta sztuka nie udała mu się jeszcze nigdy w Formule 1, w której startuje od 2000 roku. Zadebiutował w Williamsie, później był Benetton i Renault, a od zeszłego roku BAR. Oto, co podczas prezentacji powiedział 24-letni Brytyjczyk: „Samochód jest poważnym krokiem naprzód i mocno wierzę, że celowanie przez zespół w pierwszą trójkę nie jest przesadą. Myślę, że Taku i ja będziemy dobrze razem współpracować i mam nadzieję, że będziemy osiągać rezultaty podobne do tych, jakie uzyskaliśmy w Japonii. Myślę, że ten sezon na pewno przyniesie nam pozycje na podium, a kto wie, może nawet moje pierwsze zwycięstwo.” W Japonii 2003 Button był czwarty, a Takuma Sato, który zajął miejsce Jacques’a Villeneuva, przyjechał na szóstym miejscu. Japończyk w zeszłym roku był kierowcą testowym w BARze, a w sezonie 2002 zadebiutował w Formule 1 w Jordanie-Honda. „Jestem bardzo podekscytowany możliwością ścigania się w tym sezonie w teamie BAR. Jenson i ja stworzymy mocną parę, samochód prezentuje się bardzo dobrze i uważam, że mamy powody być optymistami,” powiedział Sato. Trzecim kierowcą zespołu jest Anthony Davidson.

Ciekawe czy zespołowi BAR-Honda uda się zrealizować cel. Na pewno dobrze by było, gdyby w czołówce pojawił się dodatkowy zespół, jednak poważne zagrożenie pierwszym trzem zespołom na pewno będzie bardzo trudne. Nie zapominajmy również, że atak na pierwszą trójkę zapowiedział już team Reanult.. Wielce prawdopodobne jest więc, że w pierwszej trójce nadal będą rządzić Ferrari (Schumi właśnie pobił rekord toru w Fiorano w drugim dniu testów nowego auta), McLaren i Williams, a Renault i BAR będą się ścigać o miejsce czwarte od czasu do czasu wskakując na podium.

(LEH)

Poprzedni artykuł Pizzonia najszybszy w Walencji.
Następny artykuł Imola po raz ostatni.

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry