Formuła 1
26 wrz
-
29 wrz
Wydarzenie zakończone
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:

„Concept-car 2021” przetestowany

akcje
komentarze
„Concept-car 2021” przetestowany
Autor:
, Dziennikarz
Współautor: Tomasz Kaliński
22 sie 2019, 16:27

Formuła 1 ujawniła pierwsze zdjęcia bolidu zbudowanego w oparciu o część regulaminowych zmian, które wejdą w życie w 2021 roku. Główny nacisk położono na efekt przyziemny.

We współpracy z FIA, wewnętrzny zespół techniczny F1 coraz mocniej szykuje się do rewolucyjnej zmiany przepisów, które obowiązywać będą od sezonu 2021.

Po serii wirtualnych testów CFD [Computational Fluid Dynamics] , grupa robocza stworzyła model w skali 1:2, który poddany został badaniom w tunelu aerodynamicznym Saubera.

Według Nikolasa Tombazisa, szefa technicznego bolidów jednomiejscowych z ramienia FIA, analizy CFD wykazały, że rozwiązania techniczne znajdujące się w nowych regulaminach, pozwolą bolidom na utrzymanie znacznej części siły docisku [utrata jest obliczana na około 5-10 procent] podczas jazdy w strudze „brudnego” powietrza, wytwarzanego przez poprzedzające je auto. Obecne samochody tracą niemal 45 procent docisku.

Zdaniem Greka wyniki otrzymane w tunelu szwajcarskiej ekipy korelują z wcześniej opracowanymi danymi.

- Zasadniczo CFD były prawidłowe - oznajmił Tombazis w wywiadzie dla Formula1.com. - Nie było większych niespodzianek.

- Występuje utrata około 5 do 10 procent siły docisku, względem 50, które mamy dziś. Choć zależy to od testowanej konfiguracji.

Dzięki efektowi przyziemnemu, wytworzonemu przez tunele (zwężki) Venturiego, przyszłe samochody nie będą musiały mieć tak mocno rozwiniętych sekcji bocznych, które widzimy w aktualnej specyfikacji.

Wprowadzane zmiany są częścią dążenia do poprawy widowiska poprzez umożliwienie samochodom łatwiejszego utrzymywania się jeden za drugim i zwiększenie częstotliwości wyprzedzania bez pomocy takich systemów jak DRS.

Pat Symonds, dyrektor techniczny najważniejszej wyścigowej serii świata, pochwalił dotychczasowe prace, doceniając przede wszystkim „wyjątkowe” wyniki uzyskane w symulacjach i testach.

- Rezultaty są w rzeczywistości wykraczające poza to, co myślałem, że możemy osiągnąć, gdy rozpoczynaliśmy ten projekt - powiedział Symonds. - Dzięki konfiguracjom, które mamy obecnie wyniki są świetne.

Innym obszarem pozostającym w kręgu zainteresowań inżynierów jest przednie skrzydło. Nos będzie mocowany bezpośrednio do głównego płata skrzydła. Liczbę elementów skrzydła zredukowano z pięciu do trzech.

Zamontowano również deflektory, które mają wpływać na przepływ powietrza wokół kół oraz tylne skrzydło, przeprojektowane tak, by zmniejszyć wywoływane przez nie turbulencje.

- Głównym punktem wspólnym tego wszystkiego jest to, że staramy się zmniejszyć stratę jaką ponosi znajdujący się z tyłu samochód - zaznaczył Tombazis. - Uproszczenie aerodynamiki „prowadzącego” samochodu także pomoże.

Dalsze potwierdzone zmiany to pojawienie się osłon na nowych, 18-calowych kołach, a także przeprojektowane halo, które będzie teraz lepiej współgrać z całym projektem samochodu.

Narzucony przez F1 termin ratyfikacji nowych przepisów to koniec października bieżącego roku.

2021 F1 rules

2021 F1 rules

Photo by: Autosport

Następny artykuł
Rywale dogonili Mercedesa

Poprzedni artykuł

Rywale dogonili Mercedesa

Następny artykuł

Sainz: Brakuje topowych samochodów

Sainz: Brakuje topowych samochodów
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Autor Jake Boxall-Legge