Gasly chce do czołowego zespołu

Pierre Gasly uważa, że wyniki osiągane w sezonie 2021 powinny mu pomóc zdobyć angaż w zespole z czołówki Formuły 1.

Gasly chce do czołowego zespołu

Debiutant z 2017 roku, Gasly niespełna dwa sezony spędził w Toro Rosso, po czym został awansowany do Red Bull Racing - głównego zespołu producenta napojów energetycznych. W RBR Francuz nie spisywał się tak jak oczekiwało od niego kierownictwo ekipy i w połowie roku został zdegradowany do juniorskiej ekipy.

Jeszcze przed końcem 2019 roku Gasly zdobył swoje pierwsze podium, a kilkanaście miesięcy później sensacyjnie wygrał Grand Prix Włoch. W tym sezonie 25-latek również imponował formą, nierzadko pokonując w kwalifikacjach i wyścigu kierowców z silniejszych ekip.

Choć w AlphaTauri doceniają umiejętności swojego lidera, sam Gasly chciałby w niedługim czasie awansować do któregoś z zespołów szeroko pojętej czołówki. Oczywistym kierunkiem powinien być Red Bull Racing, jednak Francuz nie zamierza zamykać się na oferty „z zewnątrz”.

- Ruch powinien być oczywisty - powiedział Gasly. - Musimy zobaczyć jaki będzie pogląd Red Bulla. Jestem z nimi już osiem lat. To dużo czasu.

- W tym momencie mają bardzo konkurencyjny samochód. Muszę sprawdzić, co będą w stanie osiągnąć z Maxem [Verstappenem] i jaki zaliczą progres. Oczywiście muszę też myśleć o swojej karierze.

- Nadal jestem bardzo młody, mam 25 lat. Chcę być na szczycie listy, jeśli ktoś z czołowych zespołów poszuka następcy. W tym momencie jestem dziewiąty w tabeli kierowców. Cała ósemka przede mną to goście jeżdżący dla czterech najlepszych konstruktorów. Dlatego ważne dla mnie jest to, by być oczywistym wyborem jeśli pojawi się wolny fotel. To właśnie staram się zrobić.

Poproszony o bardziej konkretną wizję swojej przyszłości, Gasly odparł: - Po pierwsze, moim priorytetem, co oczywiste, jest Red Bull. Teraz jednak zdecydowali się kontynuować z Sergio.

- Nie wiem, co planują. Powiedzieli, że sezon 2023 może być opcją. Postaram się przygotować do tego jak najlepiej. Wiemy już, iż w przyszłym roku będzie to przedmiotem dyskusji z Red Bullem - wyjaśnił Pierre Gasly.

Czytaj również:
akcje
komentarze
Mazepin na czwórkę
Poprzedni artykuł

Mazepin na czwórkę

Następny artykuł

Zachwyty nad składem Ferrari

Zachwyty nad składem Ferrari
Załaduj komentarze