Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Pierwsze GP Francji w Formule 1 było rozegrane w 1950r, i od tamtej pory, oprócz roku 1955, było stałą częścią kalendarza F1.

GP Francji były rozgrywane na 7 różnych torach: Clermont-Ferrand (1965, 69-70, 72), Dijon-Prenois (1974, 77, 79, 81, 84), Le Mans (1967), Magny-Cours (1991 do dziś), Paul Ricard (1971, 73, 75-76, 78, 80, 82-83, -90), Reims (1950-51, 53-54, 56, 58-61, 63, 66) i Rouen (1952, 57, 62, 64 i 68). Jak widać tylko w 1955r. nie rozegrano GP tego kraju. Było to związane z zakazem organizowania wyścigów wydanym po tragedii, jaka wydarzyła się podczas 24 godzin Le Mans w tymże roku (zginęło ponad 80 kibiców). Zakaz ten zresztą obowiązuje do dziś w Szwajcarii.

Wyścig w 1967r. był rozegrany w Le Mans, ale nie na całej pętli słynnego toru, lecz na dużo krótszej pętli Bugatti, która wykorzystuje tylko prostą startową i boksy słynnego toru. Ponieważ tor ten był wąski i kręty, GP odbyło się tam tylko raz.

Z kolei np. tor w Dijon był początkowo tak krótki (3,3 km) i miał pochylone nawroty (jak na owalach w USA), że osiągane na nim czasy liczyły sobie poniżej 1 minuty, dlatego później go wydłużono i dodano kilka wolniejszych zakrętów.

Lecz wracając do Magny-Cours. Tor został zbudowany w 1989r. (z poparciem samego Francoisa Mitterranda), a pierwsze GP F1 odbyło się na nim w 1991r. Jest to wg kierowców najrówniejszy tor w obecnym kalendarzu, oferujący kombinację różnych zakrętów - od jedynkowego nawrotu (Adelaide Hairpin) do bardzo szybkich zakrętów Estoril i Golf. Wadą jego jest jednak to, że wyprzedzać praktycznie można tylko w jednym miejscu - właśnie na nawrocie Adelaide. Nawierzchnia toru jest bardzo równa, lecz gdy popada deszcz robi się bardzo śliska, o czym przekonało się już wielu kierowców.

Tegoroczne dziewiąte GP znów będzie głównie pojedynkiem McLarenów z Ferrari. Michael Schumacher będzie chciał utrzymać swoją 22-punktową przewagę i całkiem niezły tegoroczny bilans (5 zwycięstw w 8 startach). Sam Michael wygrał tu 3 razy (2 na Benettonie, 1 na Ferrari). Z kolei Barrichello także będzie chciał dobrze wypaść, a może powtórzyć zeszłoroczne pole position. Sam zespół Ferrari będzie chciał powtórzyć doskonały finisz na 1 i 2 miejscu z 1998r. (Schumacher i Irvine), a zapomnieć o kiepskich ubiegłorocznych wynikach.

Oczywiście największym konkurentem będą McLareny obu kierowców, choć zespół z Woking nie ma szczęścia do tego toru. Wprawdzie McLaren wygrał 4 razy GP Francji (ostatni raz w 1989r. na Paul Ricard), ale ani razu na Magny-Cours. Hakkinen bardzo dobrze się spisał tu w zeszłym roku, gdy startując z 14-tej pozycji ukończył wyścig na 2. miejscu za (niespodzianka) Frentzenem na Jordanie. Z kolei Coulthard nie ukończył wyścigu z powodu kłopotów z elektryką.

Najlepszy spośród pozostałych zespołów powinien być BAR z ostatnią modyfikacją silnika Hondy. Obaj kierowcy jechali w pierwszej szóstce w GP Kanady, choć potem obaj mieli problemy. Sama Honda jest zaś mocno związana z GP Francji. Japoński koncern brał udział w 11 GP Francji. W 1968r. John Surtees zdobył dla Hondy pierwsze podium we Francji na torze w Rouen. Później jeszcze Keke Rosberg zdobył punkt w 1984r. w Dijon w Williamsie, a rok później zdobył pierwsze pole position dla silnika V6 turbo Hondy na Paul Ricard, wykręcił najszybsze okrążenie, ale był drugi na mecie. Pierwszy raz Honda wygrała we Francji w 1986r. dzięki Nigelowi Mansellowi (Williams Honda), który powtórzył to w następnym roku. Hattrick dla Hondy uzupełnił Alain Prost w 1988r. (McLaren- Honda). A później było już Magny Cours i dużo gorzej.

Na powtórkę zeszłorocznego wyniku nie może chyba liczyć Jordan, gdyż nowy silnik Mugena gotowy będzie dopiero na start w Austrii, a jak na razie wyniki w tym roku raczej słabe, chociaż to F1 i wszystko jest możliwe...

Z kolei jeszcze dwóm zespołom będzie bardzo zależało na dobrych występach ze względu na francuskie powiązania. Benetton wykupiony przez Renault, przygotowujące się do powrotu w 2002r, myśli na pewno o kontynuacji finiszów Fisichelli na podium w tym roku, a Prost Peugeot może w końcu pokaże "lwi pazur".

Oczywiście nie zapominajmy o dwóch młodziakach z Williamsa, którzy zawsze mogą zgotować niespodziankę, jeśli tylko BMW pozwoli.

A cała reszta (Arrows, Minardi, Jaguar i Sauber) będzie najprawdopodobniej stanowiła tło. No chyba że Verstappen popisze się podobną jazdą, jak w Kanadzie...

Poprzedni artykuł Testy F1 na Magny Cours - dzień 3, 23.06.
Następny artykuł GP Francji - jeszcze trochę historii.

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry