Formuła 1
26 wrz
-
29 wrz
Wydarzenie zakończone
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:

Hamilton nie rozumie braku poleceń zespołowych w Ferrari

akcje
komentarze
Hamilton nie rozumie braku poleceń zespołowych w Ferrari
Autor:
, Dziennikarz
4 paź 2018, 10:02

Lewis Hamilton przyznał, że jest zaskoczony, iż Ferrari w tym sezonie nigdy nie zdecydowało się na otwarte polecenia zespołowe. Anglik przyznał to po zamianie miejsc w Grand Prix Rosji z Valtterim Bottasem.

Po tym, jak w Soczi zespołowy kolega podarował mu zwycięstwo, mistrz świata powiedział, że nie rozumie, dlaczego ich główny rywal, zespół Ferrari, nie zdecydował się na podobne zagranie, gdy mieli ku temu okazje.

– My zastosowaliśmy polecenia zespołowe tylko w jednym wyścigu, jednak pracowaliśmy jako zespół w innych – powiedział Hamilton przed GP Japonii.

– Tak więc zdarzało się, że Valtteri nie był w czołowej piątce, a było tam jedno Ferrari, ja i drugie Ferrari. Wówczas oni pracowali wspólnie. Zespół wzywał na postój jednego z kierowców, co oznaczało, że też musiałem zjechać.

– Pracowali zespołowo w niektórych momentach w tym roku. Jednak w kluczowych chwilach, jak na Monzy, nie robili tego. Czy to jest niespodzianka? Tak. Robili tak w przeszłości, więc to się zmieniło, ale nie wiem dlaczego. Jednak to nie mój problem.

Hamilton zdaje sobie sprawę z wartości poleceń zespołowych w walce o mistrzostwo, ale przyznaje, że nie potrafi pogodzić się z rolą odgrywaną przez nie w F1.

– Nie wydaje mi się, by można było to zrozumieć – powiedział. – Trzeba to zaakceptować i iść dalej, ale jestem rozdarty, tak samo jak ludzie mają na ten temat różne opinie.

– Z jednej strony myślę o tym w jeden sposób, a z drugiej strony myślę o tym coś innego. Jednak tak się zdarza, to już za nami i nie wróci. Jako zespół byliśmy zjednoczeni w czasie tego wydarzenia.

Bottas również liczy się z możliwością wystąpienia kolejnych poleceń zespołowych, które miałyby pomóc Hamiltonowi w walce o tytuł.

– Muszę to po prostu zaakceptować – przyznał. – Taka jest teraz sytuacja z powodu tego, co wydarzyło się we wcześniejszej fazie sezonu.

– Tak więc nie mogę już walczyć o mistrzostwo. Jestem graczem zespołowym, więc chcę pomóc.

– Niczego tak nie lubię jak wygrywania wyścigów i walki o mistrzostwo, więc to chcę robić. To będzie mój cel w każdym weekendzie i mam nadzieję, że się uda go osiągnąć.

– Jednak jestem również graczem zespołowym. Jesteśmy mocnym zespołem i chcemy zdobyć oba tytuły. Musimy pracować jako zespół, jeśli chcemy to zrobić.

Zapytany, czy nie może zwyciężyć w walce z Hamiltonem do momentu rozstrzygnięcia mistrzostw, Bottas odpowiedział: – Nie, to nie tak. Myślę, że mogę wygrać, jednak zależy to od sytuacji.

– Szczerze mówiąc myślę, że gdyby Lewis w ostatni weekend nie miał pęcherzy na oponach, jeśli Sebastian by go tak nie naciskał, to może zespół by się na to nie zdecydował. Tak więc wszystko zależy od sytuacji.

Hamilton zapytany o to, czego oczekuje od Bottasa, odpowiedział: – Z tego co rozumiem, musi wykonywać najlepszą pracę w każdy weekend. Nie przyjeżdżam tu myśląc, że Valtteri ma pracować dla mnie, tak nie jest.

Następny artykuł
Red Bull blokował kontrakt z Sainzem

Poprzedni artykuł

Red Bull blokował kontrakt z Sainzem

Następny artykuł

Intensywna praca w Williamsie

Intensywna praca w Williamsie
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Kierowcy Lewis Hamilton Kup teraz
Zespoły Ferrari Kup teraz
Autor Jonathan Noble