Herta oficjalnie poza F1

FIA poinformowała, że odrzuciła prośbę Red Bulla o wyjątkowe przyznanie superlicencji Coltonowi Hercie. W konsekwencji Amerykanin nie znajdzie się w przyszłorocznej stawce Formuły 1.

Herta oficjalnie poza F1

Herta nieoczekiwanie miał szansę dołączyć do stawki F1 w sezonie 2023. Obóz Red Bulla chciał umieścić Amerykanina w AlphaTauri. Zastąpiłby on tam Pierre’a Gasly’ego, którego usługami poważnie zainteresowany jest zespół Alpine.

Do występów w wyścigach F1 potrzebna jest superlicencja. Aby ją otrzymać kierowca musi zebrać 40 punktów. Herta na koniec 2022 roku ma ich jedynie 32. Jednak biorąc pod uwagę dokonania 22-latka, zwłaszcza w seriach IndyCar oraz IndyLights, Red Bull chciał, by FIA wyjątkowo potraktowała Hertę. Prośbę argumentowano m.in. tym, że kierowca z Kalifornii miałby potrzebne punkty, gdyby jego ostatnia kampania w IndyLights (2018) przyciągnęła większe grono zawodników.

FIA potwierdza, że poprzez odpowiednie kanały zgłoszono prośbę, a po przeprowadzonym dochodzeniu może poinformować, iż kierowca Colton Herta nie ma wystarczającej liczby punktów, aby otrzymać superlicencję - brzmi fragment oświadczenia federacji.

FIA nieustannie dokonuje sprawdzenia i rewizji procedur, w tym tych dotyczących przyznawania superlicencji, przy czym głównymi czynnikami branymi pod uwagę są bezpieczeństwo, doświadczenie i wyniki osiągane w kontekście obranej ścieżki.

Zanim FIA oficjalnie poinformowała o odrzuceniu prośby, Red Bull już wcześniej zrezygnował z planu zatrudnienia Herty. Sam kierowca również przyznał, że pogodził się z faktem, iż jego przejście do F1 na razie się nie spełni. Amerykanin pozostanie w IndyCar, gdzie występuje w barwach Andretti Autosport.

Czytaj również:
akcje
komentarze
Ricciardo polecany do Alpine
Poprzedni artykuł

Ricciardo polecany do Alpine

Następny artykuł

Formuła 1 odwiedzi Kolumbię?

Formuła 1 odwiedzi Kolumbię?