Formuła 1
03 lip
Wydarzenie zakończone
10 lip
Wydarzenie zakończone
17 lip
Wydarzenie zakończone
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
FP3 za
04 Godziny
:
02 Minuty
:
13 Sekundy
W
GP Włoch
04 wrz
FP1 za
20 dni
W
Tuscany GP
11 wrz
Kolejne wydarzenie za
26 dni
W
Eifel GP
09 paź
Kolejne wydarzenie za
54 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
68 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
76 dni
Zobacz pełną wersję:

Hill chwali Hamiltona

akcje
komentarze
Hill chwali Hamiltona
Autor:
Współautor: Erwin Jaeggi, Dziennikarz
6 lis 2019, 12:17

Damon Hill, mistrz świata Formuły 1 z 1996 roku, określił zdobycie szóstego tytułu przez Lewisa Hamiltona mianem fenomenalnego.

Zwycięzca 22 grand prix w karierze oraz zdobywca tytułu mistrzowskiego w barwach Williamsa skomentował dla Motorsport.com kończący się powoli sezon najważniejszej wyścigowej serii świata.

- Myślę, że to fenomenalne - powiedział Hill o szóstym laurze Hamiltona. - Spełnił wszystkie oczekiwania jakie mieli wobec niego ludzie, a także jakie sam miał wobec siebie.

- Z pewnością może dorównać rekordom Michaela Schumachera. Będzie to dla niego motywacja i podejdzie do tego z wielką ambicją.

Zobacz również:

Choć w pierwszej połowie sezonu wydawało się, że Valtteri Bottas - drugi z kierowców Mercedesa - będzie w stanie poważnie zagrozić Hamiltonowi, okazało się, że w decydujących momentach Finowi zabrakło zimnej krwi. Zapytany o szanse Bottasa w kolejnym sezonie, Hill odpowiedział:

- Sądzę, że może być jeszcze większym zagrożeniem dla Lewisa. Może nie tyle zagrożeniem, co wyzwaniem. Znalazł w sobie trochę prędkości, poczuł się pewnie, ma motywację i coraz większe doświadczenie.

- Jestem pewien, że bardzo się będzie starał, ale Lewis jest „twardym orzechem do zgryzienia”.

Jednym z najbardziej utalentowanych zawodników młodego pokolenia jest Max Verstappen. Co prawda Holender wygrywa pojedyncze wyścigi, ale wspólnie z Red Bull Racing ciągle nie może osiągnąć formy, która pozwalałaby nawiązać walkę o końcowy triumf.

- Uważam, że nadal jest u nich wiele do zrobienia - zaznaczył mistrz świata z 1996 roku. - Możliwe jest, że będą się liczyć w 2020 roku, ale nie zapominajmy, iż wszyscy zmuszeni są również myśleć o sezonie 2021 i pod jego kątem poświęcą większość nakładów. To dla całej stawki będzie trudna praca do wykonania.

- Może jeśli Red Bull będzie mocno cisnął, to zdoła coś „skraść”.

59-latek odniósł się także do najgorętszego w ostatnim czasie tematu, związanego z formą Ferrari i ewentualnym wpływem na nią dyrektywy technicznej, wydanej przez FIA.

- To absurdalne, niedorzeczne. Nagle po prostu „spadli w przepaść”, jeśli chodzi o osiągi. Nie wiem dlaczego. Bez wątpienia musi być jakieś wyjaśnienie.

- Czy ma na to wpływ dyrektywa techniczna? Nie wiem, chciałbym wiedzieć. Pewne jest, że w wyścigu nie wyglądali na konkurencyjnych. Może po prostu ten tor im nie odpowiadał z racji dużej liczby zakrętów? - zakończył Damon Hill.

Czytaj również:

Race winner Damon Hill, Williams FW18

Race winner Damon Hill, Williams FW18

Photo by: Sutton Images

W Red Bullu nie ma miejsca dla Ricciardo

Poprzedni artykuł

W Red Bullu nie ma miejsca dla Ricciardo

Następny artykuł

Honda: Oczywisty spadek osiągów Ferrari

Honda: Oczywisty spadek osiągów Ferrari
Załaduj komentarze