Horner: Oskarżanie Webbera to absurd
Szef Red Bull Racing – Christian Horner uważa, że oskarżenia wobec Marka Webbera o próbę wyeliminowania podczas kraksy swoich rywali, to absurd.
Australijczyk w trakcie GP Korei po tym jak wpadł w poślizg, prawdopodobnie starał się kontynuować rywalizację, ale nie opanował bolidu i wpadł pod Rosberga. Po kolizji z Webberem Niemiec zakończył dalszą jazdę.
Gerhard Berger sugerował, że Webber chciał doprowadzić do kolizji z jednym z rywali, którzy jechali za nim. Tym samym nie straciłby tylu punktów do swoich konkurentów. Jednak nie doszło do kolizji ani z Alonso, ani z Hamiltonem. Pechowcem okazał się Nico Rosberg.
- Przy każdym wypadku w Formule 1 pojawiają się różne opinie, co wynika z nieznajomości wszystkich faktów. Mark po swoim wypadku w GP Korei nie zamierzał wyeliminować innego kierowcy. Sugerowanie czegoś takiego to absurd.
- Po uderzeniu w ścianę, było jasne w telewizji i w zapisach z telemetrii, że jego samochód był poważnie uszkodzony. Jednak to naturalny instynkt każdego kierowcy, nie poddawanie się i dalsza jazda. W tych nieludzkich warunkach Mark podjął decyzję o kontynuowaniu jazdy, co każdy kierowca zrobiłby na jego miejscu. Sugestie, że chciał wyeliminować innego zawodnika są absurdalne. Mark wziął za to winę na siebie co i tak zasługuje na pochwałę – dodał Horner.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.