Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Jordan-Ford chce zatrudnić Massę.

W piątek przedstawiciele teamu Formuły 1 Jordan-Ford potwierdzili informacje na temat zawansowanych rozmów w sprawie zatrudnienia w przyszłym sezonie brazylijskiego kierowcy Felipe Massy.

Massa zadebiutował w tym sezonie w najbardziej prestiżowej rywalizacji kierowców w ekipie Sauber-Petronas, zdobywając dla tego zespołu cztery z 11 punktów (pozostałe siedem uzyskał Niemiec Nick Heidfeld). Jednak pod koniec roku właściciele Saubera postanowili zatrudnić na nowy sezonu także drugiego Niemca, Heinza-Haralda Frentzena. W tej sytuacji Massa został kierowcą testowym Ferrari.

Kontrakt zawarty na przyszły rok z ekipą Jordana ma Włoch Giancarlo Fisichella, jednak od dłuższego czasu prowadzone są rozmowy z kilkoma kierowcami na temat obsadzenia drugiego miejsca w teamie.

W czwartek Massa w wywiadzie dla jednej ze stacji telewizyjnych powiedział: To już prawie sfinalizowana sprawa, bo Eddie Jordan chce mnie mieć w swoim teamie. Ja sam mogę zapewnić, że jestem w 100 procentach gotowy do startów w eliminacjach mistrzostw świata Formuły 1 w 2003 roku.

Fakt prowadzenia rozmów z brazylijskim kierowcą potwierdził w piątek rzecznik prasowy teamu, jednak podkreślił, że jeszcze nie podjęto ostatecznych decyzji w tej sprawie.

Massa miałby zastąpić Japończyka Takumę Sato, którego występy w tym sezonie rozczarowały właścicieli teamu. Został on zatrudniony przed rokiem w wyniku nacisków Hondy, dotychczasowego dostawcy silników.

Jednak obecnie szanse na przedłużenie kontraktu z Sato są znikome, bowiem od nowego sezonu bolidy Jordana będzie zaopatrywała europejska filia amerykańskiego koncernu samochodowego, Ford-Cosworth.

Aby zatrudnienie Brazylijczyka stało się faktem pomysł ten musi wesprzeć jeden z głównych sponsorów teamu, brytyjska firma Benson and Hedges.

Niedawno jej przedstawiciele zapowiedzieli, że chętnie w zespole tym widzieliby dobrego kierowcę z Wysp Brytyjskich, na przykład Eddiego Irvinea.

Team należący do Eddiego Jordana przeżywał w ostatnich tygodniach trudne chwile, po wycofaniu się ze współpracy innego wieloletniego sponsora - Deutsche Post. W efekcie tej decyzji konieczne okazało się zwolnienie kilkudziesięciu pracowników, które pozwoli na dokonanie oszczędności w przyszłorocznym budżecie.

(PAP)

Poprzedni artykuł Grand Prix Turcji od 2005!
Następny artykuł Berger odznaczony, a Montoya działa z UNICEF.

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry