Kolejne problemy z Koreą
Już w najbliższy weekend odbędzie się Grand Prix Korei Południowej.
Niedawno na torze Yeongam położono ostatnią warstwę asfaltu. Z nawierzchni cały czas przecieka olej. W tej sytuacji organizatorzy wyścigu, w niektórych miejscach wysypali cementowy pył.
Jednak Karun Chandhok, który jako jedyny przejechał do tej pory pełne okrążenie bolidem F1 na nowym torze, zapewnia, że nie ma żadnych obaw odnośnie bezpieczeństwa.
- Nawet przez chwilę nie pomyślałem, że to będzie katastrofa –powiedział dla gazety Telegraph. – Jest wiele nieprecyzyjnych doniesień.
Obecne obawy dotyczą takich rzeczy jak wszelkie wyposażenie obiektu, jedzenie, hotele, drogi dojazdowe i lokalna przestępczość.
- Kluczowym pytaniem jest to, czy ludzie są wystarczająco zainteresowani, aby przyjść na wyścig Formuły 1 – zastanawiał się Sebastien Buemi.
Jedną z nielicznych pozytywnych informacji jest prognoza pogody. Należy się spodziewać, że w trakcie weekendu wyścigowego nie będzie padało.
- Z perspektywy kierowcy najważniejszą kwestią jest to, czy wytrzyma asfalt – martwił się Nick Heidfeld.
Jenson Button oczekuje "kilku niespodziewanych problemów".
Natomiast lider mistrzostw – Mark Webber pozostaje optymistą.
- Przyjedziemy tam, obejrzymy tor i weźmiemy się do pracy – każdy jest w tej samej sytuacji – powiedział Webber.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.