Trochę nadrobiliśmy w porównaniu z ubiegłym rokiem, kiedy zastosowaliśmy inną taktykę i poświęciliśmy kwalifikacje. W tym roku czułem się jednak komfortowo. Początek wczoraj rano nie był najlepszy, lecz chłopcy zdołali naprawić samochód i pojeździłem po południu, co tutaj jest szczególnie ważne. Trudno nauczyć się tego toru z krawężnikami i szykanami. Z dużej szybkości przechodzimy w ostre hamowanie. Dzisiaj kwalifikacje przebiegły jednak gładko i zaliczyłem dwa bardzo dobre przejazdy. Ogólnie jestem bardzo zadowolony. Oczywiście, dzisiaj zrobiliśmy duży krok naprzód, ale główne zadanie czeka nas jutro. Warunki przypuszczalnie ulegną zmianie i jestem pewny, że spadnie trochę deszczu. Pytanie brzmi - kiedy i ile. Zobaczymy, jednak P1 to zawsze najlepsza pozycja startowa.
FERNANDO ALONSO: - Minęło już dużo czasu - od Singapuru 2010 - kiedy ostatni raz byłem w pierwszym rzędzie. Cieszę się również, że Felipe jest tuż za mną na polach startowych. To oznacza, że cały team dobrze pracował na torze i w fabryce, starając się poprawić samochód. Ważne było pokazanie, że możemy być konkurencyjni. W Q3 pojawiły się pewne wątpliwości dotyczące taktyki - czy lepiej będzie wykonać na początku tylko jedno okrążenie, a potem trzy, czy podzielić wyjazdy równo? Trudno powiedzieć, jaki byłby najlepszy wybór. Z pewnością na takim torze, gdzie docisk aerodynamiczny nie jest tak ważny, jak gdzie indziej, nasze braki są trochę zamaskowane, ale to również prawda, że zadziałały przywiezione tutaj poprawki. To ważne przed dalszą częścią mistrzostw, bo chcemy walczyć o czołowe miejsca. Jutro może padać i wyścig byłby jeszcze bardziej chaotyczny, niż zazwyczaj. Musimy być gotowi, by wykorzystać każdą okazję. Od startu spróbujemy naciskać Red Bulla. Wiemy jednak, że McLaren również będzie bardzo mocny. Ich tylne skrzydło jest lepiej przystosowane do warunków w przypadku mokrego toru.
FELIPE MASSA: - Jak dotąd to wspaniały weekend. Zawsze byłem konkurencyjny i w końcu mogę wystartować z dobrego pola. Jutro pogoda może ulec zmianie, a zatem musimy przygotować się na każdą ewentualność. Od wczoraj byłem zadowolony z prowadzenia się samochodu i czuję się bardzo pewnie przed wyścigiem. Team dobrze pracuje i naprawdę mamy nadzieję, że zakończymy tę serię złych wyników. To budujące również na przyszłość, iż zmalała strata do Red Bulla. Wiem, że na tym torze wyścigi są bardzo trudne, jednak z tego co dotąd widzieliśmy, nasze samochody są bardziej konkurencyjne w wyścigu, niż w kwalifikacjach. Oczekuję, że McLaren będzie jutro bardzo mocny - oczywiście, to samo dotyczy Red Bulla. Podium byłoby wspaniałym wynikiem. Powalczenie o zwycięstwo będzie jeszcze lepsze. Co się wydarzy w razie deszczu? To dobre pytanie, bo w tym roku tak naprawdę nie mieliśmy okazji pościgania się na mokro. Na tym torze najmniejszy poślizg kosztuje bardzo drogo, a zatem ważne jest zachowanie dużej ostrożności.
NICK HEIDFELD: - Jestem niezwykle zadowolony bo myślę, że dzisiaj osiągnąłem maksimum. Tak naprawdę jechałem z większym dociążeniem. Zagraliśmy trochę pokerowo, licząc na mokre warunki w wyścigu. Trochę zmieniliśmy ustawienie samochodu i z pewnością przyniosło to efekty. Jestem również bardziej zadowolony z mojej jazdy na supermiękkich oponach. Wczoraj nie byłem usatysfakcjonowany, ale dzisiaj się do nich przyzwyczaiłem i myślę, że widać to po moich czasach okrążeń. Oczywiście, zawsze chcesz być wyżej, niż na P9, ale miejsce w top 10 jest satysfakcjonujące. Jutro spróbuję się poprawić, pojechać dobrym tempem i zyskać parę lokat.
WITALIJ PIETROW: - Temperatura asfaltu okazała się znacznie niższa niż wczoraj i trudno było właściwie nagrzać opony przed kwalifikacjami. W efekcie brakowało mi przyczepności i tochę straciłem na moim najszybszym okrążeniu. Mimo wszystko, Nick i ja dostaliśmy się do Q3, co jest pozytywne po naszych problemach w Monako. Trudno coś przewidzieć przed jutrem. Montreal to zawsze zwariowany wyścig i często wyjeżdża Safety Car. Również pogoda nie jest ustabilizowana, więc możemy spodziewać się wszystkiego. Jutro ważne będzie przystosowanie się do warunków i wykorzystanie każdej okazji.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.