Odpowiedź Hamiltona
Lewis Hamilton okazał się najszybszy w piątkowych treningach przed Grand Prix Malezji.
Lider mistrzostw świata uzyskał w końcówce popołudniowej sesji 1.35,055 i pokonał o 0,155 sekundy Felipe Massę. Kolejne lokaty w drugim treningu zajęli Kimi Räikkönen (+0,373), Jenson Button (+0,982), Sebastian Vettel (+1,419), Jarno Trulli (+1,438), Heikki Kovalainen (+1,457) i Robert Kubica (+1,616), który przejechał w sesji 33 okrążenia.
Temperatura wzrosła do 32°C, asfalt nagrzał się do 53 stopni. Zapowiadano burzę i deszcz, ale tor pozostał suchy. W 3 minucie wywieszono żółtą flagę - Toro Rosso Sebastiena Bourdaisa zatrzymało się w pierwszym sektorze na okrążeniu instalacyjnym. Najprawdopodobniej doszło do awarii silnika.
Robert Kubica objął prowadzenie po pierwszym szybkim kółku. Został zmieniony przez Alonso, ale odzyskał czołową lokatę po swoim następnym mierzonym okrążeniu (1.38,160). Minutę później włączył się do rywalizacji Lewis Hamilton (1.38,110).
Od 10 minuty prowadził Kimi Räikkönen, który po upływie godziny, na miękkich Bridgestone, jako pierwszy w sesji pokonał barierę 96 sekund. 20 minut przed końcem przebił się na czoło Felipe Massa - przejechał okrążenie w 1.35,485, a następnie poprawił na 1.35,206. Do zakończenia jazd brakowało 5,5 minuty, kiedy Lewis Hamilton korzystający z miękkich opon, pogodził kierowców Ferrari.
Robert Kubica sześć razy wyjeżdżał na tor. Trzykrotnie zaliczył po cztery okrążenia, a później przejechał pięć i dwukrotnie osiem rund. Zmierzono mu najlepszy czas na 24 kółku, pod koniec przedostatniego długiego przejazdu. Nick Heidfeld, wolniejszy od Roberta o 0,4 sekundy, uzyskał czas na początku przejazdu na dystansie 10 okrążeń.
Fernando Alonso, czternasty w wynikach, tuż za Heidfeldem, stracił drugi bieg i kręcił się na ostatnim nawrocie. David Coulthard nie opuścił boksu. Na wniosek dyrektora wyścigu, ZSS wezwał szefa Red Bull Racing oraz przedstawiciela technicznego zespołu, by wyjaśnić wypadek Coultharda w pierwszym treningu. Kwestionowana jest wytrzymałość zawieszenia RB4.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.