Odprężony i wypoczęty
Świeży i wypoczęty – Witalij Pietrow wraca do walki w F1 i do walki o utrzymanie się w zespole Renault.
Ostatnio w Grand Prix Węgier spisał się bardzo dobrze. W kwalifikacjach pokonał Roberta Kubicę, a w wyścigu zdobył siedem punktów.- To był bardzo satysfakcjonujący weekend – odniósł się Witalij Pietrow do swojego ostatniego startu na Węgrzech. – Myśleliśmy, że będziemy szybcy, ponieważ nasz samochód dobrze się spisuje na tego typu torze. Bolid łatwo się prowadził i wraz z inżynierami znaleźliśmy dobry balans, dzięki czemu mogłem więcej wyciągnąć z samochodu. To był weekend, gdzie wszystko dobrze się poukładało. Przyjemnie zacząć letnią przerwę po takim wyścigu.- Miałem wakacje, odprężyłem się, spotkałem się z moją rodziną i przyjaciółmi – kontynuował. Przyjemnie mieć przerwę i się trochę odświeżyć, ale zawsze jestem gotowy na powrót do samochodu. Spędziłem też trochę czasu oglądając wideo ze starszych wyścigów z tego roku, analizując kilka rzeczy, starając się wyciągnąć wnioski, gdzie mógłbym się poprawić.- Znam [Spa] z moich startów w GP2 i cieszę się, że tam wracam. W kwestii ustawień to naprawdę ważne, aby znaleźć dobry balans aerodynamiczny, ponieważ tor ma sporo szybkich łuków i potrzebna jest dobra stabilność w zakrętach. Miejmy nadzieję, że nasz kanał F będzie dobrze pracował, abyśmy byli tak konkurencyjni jak w Budapeszcie, chociaż Spa ma zupełnie inną charakterystykę.- Wszystko jest możliwe – mówił o swoich oczekiwaniach przed zbliżającym się weekendem. – Jeśli wszystko się poukłada: ja, samochód, zespół, będą też wyniki, Jednak musimy poczekać i zobaczymy jak będzie się spisywał kanał F podczas treningów. Wiemy, że samochód ma dobre tempo w szybkich zakrętach, ale ciężko dogonić Red Bulle i Ferrari. Ciężko mówić o oczekiwaniach, ale damy z siebie wszystko.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.