Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Przegrany finał w głowie Wolffa

Toto Wolff przyznał, że praktycznie każdego dnia myśli o wydarzeniach z Grand Prix Abu Zabi 2021 i kontrowersyjnej przegranej w finale sezonu.

The Safety Car Lewis Hamilton, Mercedes W12, Lando Norris, McLaren MCL35M, Fernando Alonso, Alpine A521, the rest of the field

The Safety Car Lewis Hamilton, Mercedes W12, Lando Norris, McLaren MCL35M, Fernando Alonso, Alpine A521, the rest of the field

Sam Bloxham / Motorsport Images

Max Verstappen i Lewis Hamilton przystępowali do końcowej rozgrywki z taką samą liczbą punktów. W wyścigu lepiej spisywał się ten drugi i jeszcze pięć okrążeń przed metą wydawało się, że nic nie odbierze mu ósmego mistrzowskiego lauru.

Wtedy jednak rozbił się Nicholas Latifi, a na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa. Mercedes nie ściągnął Hamiltona po świeży komplet opon, a takie ryzyko podjął Red Bull Racing w przypadku Verstappena. Największe kontrowersje wzbudziły jednak decyzje Michaela Masiego - ówczesnego dyrektora wyścigowego z ramienia FIA. Australijczyk tuż przed restartem pozwolił oddublować się części kierowców - tej, która dzieliła Hamiltona od Verstappena.

Po wznowieniu rywalizacji Verstappen na ostatnim okrążeniu wyprzedził Hamiltona i świętował swój pierwszy tytuł. Mercedes oprotestował wyniki i zamierzał skierować sprawę do Sądu Apelacyjnego, ale zrezygnował z tych zamiarów po tym, jak FIA zapowiedziała dokładną analizę wydarzeń z Abu Zabi. Jedną z decyzji podjętych jeszcze przez publikacją raportu było zwolnienie Masiego z roli dyrektora wyścigowego.

Wolff nie ukrywa, że nadal trudno mu się pogodzić się z tym, co stało się podczas finału sezonu. W rozmowie z Motorsport.com przyznał, iż wydarzenia z Abu Zabi wciąż w nim tkwią.

- Myślę o tym każdego dnia. Uznaję jednak, że mistrzostwo zdobył Max Verstappen. Jest zasłużonym mistrzem.

- Co do tego, jak to się potoczyło... Ja kieruję się uczciwością, zwłaszcza w sporcie. To zapewnia moją fundamentalną miłość do sportu, która tamtego dnia została skopana.

Choć wiele pytań dotyczących tamtego wieczoru w Abu Zabi pozostaje bez odpowiedzi, FIA postanowiła w dużej mierze oddzielić kontrowersyjne wydarzenia grubą kreską, zwłaszcza, że u steru federacji jest teraz nowy prezydent - Mohammed Ben Sulayem. Pod jego wodzą zmieniona została struktura kierowania wyścigiem.

Pytany o działania Ben Sulayema oraz jego współpracowników, Wolff odparł:

- Myślę, że Mohammed Ben Sulayem oraz sposób zatrudniania i rekrutacji ludzi wskazuje na obrany kierunek. Dostrzegam starania o zachowanie przejrzystości, dobre zarządzanie i odpowiednie wytyczne.

- Czy na tej drodze pojawią się wyboje, powodowane koniecznością dopasowania całej struktury Mohammeda i potrzebą odkrycia swoich ról? Tak, na pewno, ale obecnie jestem zadowolony z tego, co widzę.

- Są otwarci i nie uznają tylko swojej opinii. Według mnie są transparentni, uczciwi i zachowują jedność.

Czytaj również:

Polecane video:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Norris też miał problemy
Następny artykuł Bez utarczek z Alonso

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska