Schumacher mógł przeszkodzić

W obozie Red Bulla obawiali się, że mający okrążenie straty Mick Schumacher, przeszkodzi Maxowi Verstappenowi w zwycięstwie w Grand Prix Stanów Zjednoczonych.

Schumacher mógł przeszkodzić

Verstappen i Red Bull obrali podczas wyścigu w Austin agresywną strategię, dużo wcześniej decydując się na zmianę ogumienia niż rywale z Mercedesa. Jasne było, że jeśli dojdzie do zaciętego pojedynku koło w koło, stanie się to dopiero w samej końcówce rywalizacji.

Nie było więc zaskoczeniem, że Lewis Hamilton zbliżył się do Verstappena i był tuż za tylnym skrzydłem Holendra na dwa okrążenia przed metą. Jednak mistrz świata nie był się w stanie zbliżyć na dystans DRS i wydawało się, że nic nie przeszkodzi liderowi RBR w odniesieniu zwycięstwa. Wtedy przed nim pojawił się Haas Micka Schumachera. Młody Niemiec, zamiast zjechać od razu i ułatwić dublowanie, wstrzymywał Verstappena niemal do ostatniego zakrętu toru.

Verstappen - a za nim Hamilton - w końcu minęli Haasa, a w przypadku Holendra udało się nawet skorzystać na niespodziewanej przeszkodzie. W miejscu detekcji RB16B znajdował się wystarczająco blisko VF-21 i chwilę później Verstappen mógł użyć DRS na prostej startowej podczas ucieczki przed Hamiltonem.

Ostatecznie Verstappen wjechał na metę 1,3 s przed Hamiltonem i w klasyfikacji sezonu ma teraz 12 punktów przewagi.

- Trudno w strategii uwzględnić tych z końca stawki - mówił Christian Horner, szef RBR. - Najpierw straciliśmy czas za Yukim [Tsunodą], a potem obecność Micka Schumachera sporo nas kosztowała na ostatnich okrążeniach. Sądziłem, że stracimy zwycięstwo, ponieważ trzymał Maxa przez cały ostatni sektor.

- Jednak szczęśliwie udało nam się uzyskać DRS na prostej startu/mety i Max miał chwilę oddechu w zakręcie numer 1. Mimo to z całą pewnością było trochę stresu w ekipie.

Horner pochwalił Verstappena za wyścig w Teksasie, podkreślając również umiejętność strategicznego myślenia u swojego kierowcy.

- Max wykonał fantastyczną pracę przy zarządzaniu degradacją i zachował opony na te pięć kluczowych okrążeń, kiedy Lewis miał największe szanse. Fenomenalny występ.

Do końca sezonu pozostało pięć wyścigów. Najbliższy za niespełna dwa tygodnie w Meksyku.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Wolff: Nie mogliśmy im dorównać
Poprzedni artykuł

Wolff: Nie mogliśmy im dorównać

Następny artykuł

Alpine ma wyścig do zapomnienia

Alpine ma wyścig do zapomnienia
Załaduj komentarze