Wielki fan Schwarzeneggera
Po jedenastu wynikach 1-2 w poprzednim sezonie, Mercedes rozpoczął mistrzostwa świata F1 od dubletu w Melbourne.
Lewis Hamilton powtórzył australijski sukces z 2008 roku, wyprzedzając o 1,3 sekundy Nico Rosberga. Sebastian Vettel, wolniejszy od zwycięzcy o 34,5 sekundy, w pierwszym starcie w Ferrari osiągnął podium.Za Felipe Massą, na piątym miejscu finiszował imiennik Nasr, obecnie najlepszy debiutant w historii Saubera (Kimi Räikkönen był szósty w pierwszym wyścigu Sauberem w 2001). Daniel Ricciardo został zdublowany, podobnie jak Nico Hülkenberg, Marcus Ericsson, Carlos Sainz junior - drugi debiutant na punktowanym miejscu, i Sergio Perez. Jenson Button przejechał rekordowy dystans McLarenem MP4-30. Był ostatni ze stratą dwóch okrążeń, a do punktu zabrakło mu 38,2 sekundy.
- Lewis jechał jak mistrz świata i dzisiaj nie mogłem go pokonać - oświadczył Nico Rosberg, przepytywany na podium przez Arnolda Schwarzeneggera.
Z piętnastki na starcie, Verstappen, Perez i Ericsson wybrali średnio twarde opony, pozostali rozpoczęli wyścig na miękkich slickach. Hamilton, Rosberg i Massa prowadzili stawkę. Sebastian Vettel odbił się od krawężnika na pierwszym zakręcie i stuknął Ferrari Kimiego Räikkönena. Następnie Daniel Ricciardo zaliczył kontakt z Kimim. Nasr i Maldonado chcieli ominąć Ferrari z siódemką. Po kolizji na zakręcie 2, Lotus Pastora Maldonado uderzył tyłem w opony. Na tor wyjechał Safety Car. Romain Grosjean wycofał się z powodu przerywającego silnika. Marcus Ericsson zjechał po miękkie Pirelli.
Po trzech okrążeniach ukazała się zielona flaga. Felipe Nasr na pierwszym zakręcie odebrał piąte miejsce Carlito Sainzowi. Sergio Pérez dowiedział się przez radio, że musi przepuścić Ericssona, bo wyprzedził go jadąc za Safety Carem. Przedzielał ich już Jenson Button, więc Perez wylądował na ostatniej pozycji.
Sainz miał problemy związane z brakiem mocy i spadł za Ricciardo (4), a następnie za Räikkönena (7). Sergio Perez atakował Jensona Buttona. Uderzył w McLarena i wykonał obrót na zakręcie 3. W Force India doszło do uszkodzenia podłogi.
Kimi Räikkönen jadący z uszkodzonym przednim skrzydłem, zatrzymał się po miękkie opon po 16 okrążeniu. Wystąpił problem z lewym tylnym kołem i Iceman spadł na 11 miejsce. Felipe Massa po zmianie opon wyjechał za Danielem Ricciardo (21). Ferrari opóźniło pit stop Sebastiana Vettela do 24 okrążenia - i czterokrotny mistrz świata wrócił na tor przed Massą.
Räikkönen odebrał ósmą lokatę Ericssonowi. Sainz junior zaliczył długi stop (lewe tylne koło), lądując na końcu stawki - 16 sekund za Perezem.
Lewis Hamilton wypracował 3,8-sekundową przewagę nad Nico Rosbergiem. Po 25 okrążeniach lider odwiedził depo. Zatrzymał się za daleko, ale zespół Mercedesa zdołał zmienić opony na średnio twarde w 3,3 sekundy. Rosbergowi szybciej zmieniono koła po następnym okrążeniu (2,9 s), jednak odstęp pomiędzy Srebrnymi Strzałami wzrósł do 4,6 sekundy.
Max Verstappen wytrzymał na średnio twardych slickach do 33 okrążenia i zajmował szóste miejsce. Od dzisiaj najmłodszy kierowca w historii F1 (17 lat i 166 dni), Max zaparkował dymiące Toro Rosso na trawie przy wyjeździe z depo. Na 41 okrążeniu liczba uczestników wyścigu zmalała do jedenastu. Podczas drugiego pit stopu Kimiemu Räikkönenowi nie dokręcono lewego tylnego koła.
Sergio Perez wypchnął z dziesiątki Jensona Buttona, informującego o dużych problemach przy redukcji biegów. Marcus Ericsson zatrzymał się po miękkie opony i na 55 okrążeniu wygrał pojedynek z Sainzem o ósme miejsce. Nico Rosberg narzekał na opony. Strata do Hamiltona wzrosła do 2,4 sekundy (39), ale na finiszu zaczęła maleć.
- Jestem twoim wielkim fanem. Dziękuję, że przyszedłeś - powiedział Hamilton Arnoldowi Schwarzenegerrowi. - Sądziłem, że jesteś wyższy... - Nie założyłem wysokich obcasów - odrzekł Arnie.
Fot. Mercedes / XPB Images
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.