Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Opinie przed Greinbach

RAFAŁ MALIŃSKI: - To świetnie, że organizator po tym, jak przesunął zawody na inny termin, poszedł mi na rękę i zmodyfikował harmonogram tak, żebym mógł w nich wystartować.

Widać, że w tej dyscyplinie są dobre relacje między działaczami, a zawodnikami i można dojść do wspólnych rozwiązań.

Mam nadzieję, że tym razem będę miał więcej szczęścia i ukończę zawody bez przygód. Mam poważną stratę punktową i już do końca sezonu nie będę mógł popełniać błędów. Przy obowiązującym systemie punktacji trzeba zawsze kończyć zawody.

Od poprzedniego startu w rallycrossie minęło sporo czasu, a ja nie jeździłem Seicentem. Trzeba było przygotować nowy silnik. Mam nadzieję, że nie będzie żadnych problemów, a samochód będzie równie szybki, jak poprzednim razem.

PIOTR DYJAK: - Następne zawody zapowiadają się jeszcze bardziej emocjonująco od poprzednich. Poprzeczka idzie zdecydowanie wyżej. Konkurentów w mojej klasie jest więcej a i nazwiska znane z mistrzostw Europy. Mój potencjał na tym tle wygląda dosyć skromnie ale tanio skóry nie sprzedam. Planowałem spore modyfikacje przed tą rundą, niestety, nowe turbo i inne części nie dojadą na czas. Mam nadzieję, że planowana specyfikacja będzie gotowa na Słomczyn. Liczę na dobry występ i świetną zabawę.

BARTEK JAWORSKI: - Niestety, swój start w MPRC muszę zacząć dopiero od II rundy, co spowodowane było niejasnym planem moich startów na ten sezon. Początkowo plan startów miał zawierać rallycross i wyścigi górskie, jednak problemy, jakie wynikły przy budowie drugiego samochodu Seicento do GSMP w klasie E1, pogrzebały szanse na dobre starty w górach i w tym roku skupiam się tylko na rallycrossie. Najbliższe zawody w Greinbach będą moim swoistym debiutem i bardziej nastawiam się na naukę, niż na walkę o podium i z każdego miejsca będę zadowolony, bo jak wiadomo, nawet ostatni będą kiedyś pierwszymi. Mam tylko nadzieję, że zawody w Greinbach pozostawią w mojej pamięci pozytywne wrażenia i z miłą chęcią wrócę jeszcze kiedyś na ten tor. Teraz pozostaje tylko czekać i odliczać czas do zawodów.

Poprzedni artykuł Ponownie w Austrii
Następny artykuł Wicik na podium CEZ

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry