MACIEJ STAŃCO / ARTUR KOŁODZIEJ: - Po kilkumiesięcznej przerwie wracamy na rajdowe trasy! Załoga Star-Moto Racing ponownie wystartuje w największej offroadowej imprezie rozgrywanej w Europie, czyli 8 rundzie Pucharu Świata - Baja Poland.
W tym roku Baja Poland może pochwalić się wyjątkową frekwencją. Na starcie stanęło do rywalizacji 90 załóg, w tym cała plejada najlepszych zawodników z całego świata. Baja Poland to z pewnością najtrudniejszy na świecie rajd typu Baja, dlatego ściąga na swoje trasy całą światową czołówkę, która w ramach przygotowań do Dakaru 2016 sprawdza swoje możliwości pod względem wytrzymałości sprzętu w ekstremalnie trudnych warunkach, jakie dyktują trasy drawskich poligonów. Trzymacie za nas kciuki. W tym rajdzie przede wszystkim trzeba dowieść sprzęt bezawaryjnie do mety! Fot. Grzegorz Kozera.
PIOTR BEAUPRE: - Z wielką przyjemnością obserwuję wzrastające z roku na rok zainteresowanie najlepszych światowych zawodników polską rundą Pucharu Świata. W tym roku Lotto Baja Poland zgromadziła na starcie imponującą ilość i jakość zawodników i samochodów i bardzo cieszę się świętem sportu samochodowego, które odbywa się w rejonie Szczecina i Drawska Pomorskiego. My tym razem startujemy nietypowo — w grupie Open, która z jednej strony uczy pokory, bo startujemy na samym końcu i jednocześnie jest wielkim wyzwaniem, aby awansować w klasyfikacji. Nasz samochód nie został stworzony z myślą o zawodach typu Baja (został skonstruowany do wyścigów i zawodów typu endurance), dlatego naszym priorytetem jest ukończenie rajdu. Jednak ze względu na doskonały stosunek mocy silnika do wagi pojazdu oraz bardzo dobrą pracę zawieszenia liczymy przede wszystkim na dobrą zabawę, a po cichu na nawiązanie «korespondencyjnego» pojedynku z załogami z pierwszych miejsc listy startowej. Jest to dla nas teraz jedyna okazja do przetestowania samochodu w warunkach rajdowych i z przyjemnością będziemy ścigać się na zachodniopomorskich odcinkach specjalnych.
KLAUDIA PODKALICKA: - Najbardziej wyczekiwana impreza dla zawodników rajdów terenowych a przede wszystkim dla mnie - Lotto Baja Poland. To już 7 edycja tego rajdu i cieszę się niezmiernie, że w każdej z tych edycji mogłam brać udział, z czego trzy razy znalazłam się na podium. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, dlatego w tym roku również chcę pokazać się z jak najlepszej strony. Jest to jedna z najtrudniejszych rund Pucharu Świata, dlatego tym bardziej cieszę się, że przede mną takie wyzwanie. Szczecin jest moim rodzinnym miastem. Jestem bardzo dumna, że to właśnie w Szczecinie odbywa się jedna z rund Pucharu Świata. Na odcinkach jest co roku wielu moich kibiców. Liczę na to, że i w tym roku frekwencja będzie również wysoka a ja nikogo nie zawiodę i pokażę się z jak najlepszej strony. Samochód, którym wystartuję razem z Błażejem Czekanem to Mitsubishi Pajero w specyfikacji T2. Zarówno my, jak i moja rajdówka jesteśmy w pełni gotowy aby podjąć się tego wyzwania i walczyć o jak najwyższe lokaty. Konkurencja z pewnością postawi poprzeczkę bardzo wysoko, więc będzie trzeba nastawić się na bardzo szybkie tempo od samego początku. Na rajdzie pojawią się zawodnicy z różnych stron świata, m.in. bardzo doświadczeni kierowcy, których można spotkać na trasach Rajdu Dakar, a to spowoduje, że będziemy mogli określić nasz poziom na tle innych zawodników. Rajdy cross country to mój cały świat, bez którego ciężko byłoby mi teraz egzystować, to dodaje mi skrzydeł i wierzę w to, że mój duch walki, ciężka praca przyniosą sukces!!!
BŁAŻEJ CZEKAN: - Przed nami rajd Baja Poland. Jestem ogromnie szczęśliwy, że możemy wystartować i zmierzyć się ze światową czołówką. Dodatkową motywacją jest fakt, że wystąpimy przed domową publicznością. Dodaje nam to siły i powoduje, że będziemy walczyć do ostatniego kilometra. Dla mnie jest to pierwszy start w Szczecinie i odcinki są zupełną nowością. Na szczęście Klaudia już tu startowała i będziemy bazować na jej doświadczeniu z Baja Poland i moim pełnym zaangażowaniu. Zapraszam do kibicowania i trzymajcie za nas kciuki!!
ADAM MAŁYSZ: - Ponieważ to start u siebie, przed własną publicznością, motywacja jest większa niż zwykle. Podobny dreszczyk emocji czułem zawsze przy okazji konkursów na zakopiańskiej Wielkiej Krokwi. Doskonale znam tereny, na których odbywa się Lotto Baja Poland, lecz nie uważam, że daje mi to przewagę nad rywalami. Słyszałem takie opinie, ale dziś w zasadzie wszyscy nasi kierowcy tu trenują. Można znać poligon, ale nie zna się trasy. U siebie chcę oczywiście pojechać jak najlepiej. Poprawić wynik z ubiegłego roku będzie jednak bardzo trudno. W tym sezonie obsada rajdu jest mocna, zgłosiło się wielu wyśmienitych zawodników w świetnych samochodach. Konkurencja jest wyrównana, a kiedy sprzęt jest znakomity, liczyć będą się umiejętności i detale. Dlatego ja staram się lepiej przygotować kondycyjnie. Rozpocząłem współpracę ze znanym z pomagania skoczkom narciarskim specjalistą od treningu motorycznego, doktorem Michałem Wilkiem. Trenuję według jego wskazówek od kilku tygodni, ale już czuję wyraźną różnicę. Mam nadzieję, że to przełoży się na jeszcze lepsze wyniki. Starty załogi Małysz/Panseri samochodem Mini są możliwe dzięki zaangażowaniu sponsorów: PKN Orlen, Red Bull i Mini oraz partnerów: Generali i The North Face.
ROBERT KUFEL: - Baja Poland to dla nas bardzo ważny rajd. W niedzielę będziemy mogli odpowiedzieć na pytanie, czy uda nam się zrealizować założone plany na sezon 2015. Obsada rajdu w każdej klasie jest imponująca. W naszej grupie startuje kilka bardzo nowych i mocnych samochodów. Będziemy starali się nawiązać walkę z najlepszymi, wykorzystać nasze atuty, od pierwszego metra będziemy atakować. Trasa rajdu to około 700 km. Miejmy nadzieję, że będziemy na mecie i osiągniemy cel, jakim jest wygranie klasyfikacji w naszej grupie.
DANIEL DYMURSKI: – Na ten rajdy czekam z niecierpliwością, a to głównie dlatego, że właśnie w Szczecinie w 2013 nastąpił mój debiut w rajdach Cross Country. Wspólnie z Colinem i zespołem 4xDrive wygraliśmy wówczas klasę T2. W tegorocznej edycji, jak przystało na rundę Pucharu Świata, konkurencja dopisała i myślę, że zapowiada się bardzo ciekawa rywalizacja. Chciałbym oczywiście, abyśmy z Robertem wyszli z niej zwycięsko, a jak będzie dowiemy się już w niedzielę. Trzymajcie kciuki!
KUBA PRZYGOŃSKI: - Jestem przed moim pierwszym startem samochodem terenowym w rajdzie. Po kilku miesiącach rozmów i dopinania szczegółów wsiadam do świetnie przygotowanego auta i zaczynam przygodę z rajdami terenowymi na nowo. Zdaje sobie sprawę, że to dopiero początek moich przygotowań do Dakaru i czeka mnie bardzo dużo pracy, ale wierzę, że szybko wdrożę się w nowe realia. Podczas Baja Poland pojadę z Andy Schulzem, doświadczonym pilotem i uczestnikiem Dakaru. To duże wsparcie ze strony zespołu i ogromny kredyt zaufania. Nie pozostaje nic innego, jak powalczyć o dobre miejsce na mecie.
MAREK DĄBROWSKI: - Temu rajdowi towarzyszą szczególne emocje ze względu na to, że jest rozgrywany przed naszą wspaniałą publicznością, która zawsze w niepowtarzalny sposób zagrzewa nas do walki. Cieszymy się też, że najlepsi zawodnicy z rajdów cross-country przyjadą do nas, by walczyć w eliminacji Pucharu Świata. Chcemy pokazać się z jak najlepszej strony i zdobyć kolejne punkty w klasyfikacji generalnej.
ŁUKASZ LECHOWICZ: - Baja Poland będzie dla nas kolejną rundą Pucharu Świata w tym sezonie oraz 10 startem w 2015 roku. Rajd, jak zwykle dobrze przygotowany, odbędzie się na terenach Szczecina, Drawska Pomorskiego, Dobrej. Trasy są nam dobrze znane, co najważniejsze są szybkie oraz długie co pozwoli nam w pełni walczyć o czołowe lokaty w klasie T2. Na starcie spotkamy konkurencję z całego świata, zawodników z którymi mieliśmy okazję ścigać się na Węgrzech. Auto mamy już przygotowane, my jako załoga w pełni gotowi do startu - a zatem pozostaje nam tylko zaprosić kibiców do Szczecina oraz Drawska, gdzie czeka na nich wiele atrakcji zarówno rajdowych, jak i okołorajdowych.
PAWEŁ MOLGO: - Obsada tegorocznej Baja Poland jest imponująca! W zawodach wystąpi aż 14 rajdówek Mini i Toyota, czyli aktualnie najszybszych aut terenowych na świecie. W tej sytuacji powtórzenie naszego wyniku sprzed roku (5. miejsce w klasyfikacji generalnej i 2. w RMPST) będzie ogromnym sukcesem. Będę bardzo zadowolony, jeśli uda nam się uplasować w czołowej dziesiątce. W naszym zespole panuje pozytywna, przyjacielska atmosfera, która pomaga w "odstresowaniu" rajdowej rywalizacji. Nie czuję się jednak zdeprymowany wielkimi nazwiskami zawodników, którzy wystąpią w Baja Poland. Znam swoje miejsce w szeregu. Jesteśmy amatorami, na co dzień rywalizującymi w RMPST, którzy tym razem zmierzą się z prawdziwymi zawodowcami. Nawet moja Toyota, która jest przecież bardzo dobrym autem, jest jednak wolniejsza od najnowszych ewolucji Hiluxów i Mini. Będziemy starali się nawiązać walkę z najlepszymi, wykorzystać nasze atuty, jakimi są umiejętności jazdy w trudnym terenie i znajomość specyfiki poligonu w Drawsku Pomorskim, ale przede wszystkim zamierzamy mieć frajdę z udziału w tak prestiżowych zawodach. Trasy rajdu będą sprzyjały szybkiej jeździe, co od zawodników wymagać będzie ogromnej precyzji i znakomitej techniki. Próby szarżowania mogą jednak przedwcześnie zakończyć udział w rajdzie. My planujemy jechać "swoje". Co najwyżej oglądać się będziemy na rywali, z którymi walczymy o zwycięstwo w RMPST. Będę starał się pokonać jak najszybciej prolog, by do najdłuższych etapów startować z wysokiej pozycji. Używać będziemy opon G1, na których czuję się najpewniej. Nie będziemy się oszczędzać, ale nie zamierzamy również doprowadzić do destrukcji auta. Niedawno zaliczyliśmy 150 kilometrów jazd testowych, na których moja Toyota sprawowała się bez zarzutu, co dowodzi, że awaria, która spotkała nas w rajdzie Polskie Safari, była zwykłym "wypadkiem przy pracy". Liczę na to, że będziemy walczyć w czołówce i nie zawiedziemy naszych kibiców. Koncentrujemy się na walce w RMPST, ale myślami jesteśmy już w Afryce, gdzie w listopadzie wystartujemy w Historycznym Rajdzie Safari. Dlatego do Szczecina zabieramy również naszego Mercedesa 450 SLC, którego przy okazji zamierzamy przetestować. Fot. Mariusz Bodnar.
ALEKSANDER "FAZI" SZANDROWSKI: - Baja Poland to dla mnie bardzo ważny rajd, jest on w końcu rundą Pucharu Świata FIA. Ilekroć startuję w tym rajdzie, zawsze jestem ogromnie podekscytowany. Każdą jego edycję wspominam bardzo miło. Były w nich co prawda momenty, kiedy mieliśmy bliskie spotkanie z drzewem, ale były też niezapomniane chwile, kiedy staliśmy na najwyższym stopniu podium. Baja Poland to również możliwość spotkania i wymiany doświadczeń z takimi sławami, jak Jean-Louis Schlesser, czy Nasser Al-Attiyah. Cieszę się więc na kolejny start. Mam nadzieję, że wraz z całym zespołem RMF 4RACING Team staniemy na wysokości zadania. Liczymy na dobry wynik, choć trzeba przyznać że przejechanie 700 km w 2 dni po bezdrożach, mając u boku rywali najwyższej klasy to bardzo duże wyzwanie.
RAFAŁ PŁUCIENNIK: - Jesteśmy niezmiernie szczęśliwi, że po raz kolejny wracamy na trasy Baja Poland. To dla nas bez wątpienia najważniejszy rajd w całym sezonie. Na stracie stanie wiele doświadczonych i utytułowanych ekip, rywalizacja będzie więc na najwyższym poziomie. Wraz z Fazim jedziemy tam, aby zrealizować swój cel, czyli zdobycie kolejnych punktów w klasyfikacji grupy TH. Musimy mocno atakować już od samego początku, jeśli chcemy zająć jak najwyższą lokatę i liczyć się w walce o tytuł mistrzowski na finiszu sezonu rajdowego.
KRZYSZTOF BIEGUN: - Jestem bardzo podekscytowany przed zbliżającym się rajdem Baja Poland. To największa impreza tego typu w naszym kraju. Na starcie staną najlepsze załogi na świecie, rywalizacja będzie więc na najwyższym poziomie. W zeszłorocznej edycji Baja Poland zajęliśmy wraz z Olą 3 miejsce w swojej grupie. Liczę, że w tym roku wynik będzie równie dobry, a może nawet lepszy. Nasz samochód jest bardzo dobrze przygotowany, a my jesteśmy w znakomitych nastrojach. Nie mogę się więc doczekać, aż z całym zespołem RMF 4RACING Team zaczniemy się ścigać.
ALEKSANDRA KUJAWA: - Do Baja Poland mam ogromny sentyment. To był pierwszy tak poważy i wyczerpujący rajd w barwach RMF 4RACING Team, z jakim przyszło mi się zmierzyć. To na nim miałam okazję poznać tak fantastycznych kierowców, jak Nasser Al -Attiyah, Krzysztof Hołowczyc czy Adam Małysz. Minęły już 3 lata od momentu, kiedy pierwszy raz przekroczyłam linię startu, a ja znowu cieszę się jak dziecko na myśl o powrocie do Szczecina. Jesteśmy coraz bardziej doświadczoną załogą, a Krzysiek zrobił ogromny postęp odkąd się poznaliśmy, dlatego skrycie marzymy o podium.
MARTIN KACZMARSKI: - Baja Poland 2015 to mój pierwszy start w samochodzie cross country od prawie roku po wypadku w Maroku, który wyeliminował mnie z tegorocznego Dakaru. Emocje są duże, ale głównie pozytywne. Stęskniłem się za tego typu rajdami. Mam też ambitny plan "nawiązania" do 3go miejsca, które zająłem w zeszłym roku.
MARCIN ŁUKASZEWSKI: - Baja Poland to dla mnie prawdziwe święto motorsportu. Nie będę nic kalkulował, zbierał punktów w Mistrzostwach Polski, po prostu pójdę pełnym ogniem, na ile mnie stać. To świetny moment żeby porównać się ze światową czołówką i zobaczyć gdzie jest moje miejsce. Słyszałem, że będzie 6 Mini z X-raidu i 8 Toyot Overdrive, więc konkurencja jest bardzo silna. Trasy na poligonie w Drawsku i Dobrej pod Szczecinem są bardzo ciekawe, a zarazem długie, więc rywalizacja będzie bardzo pasjonująca. Fot. Paweł Rosłoń.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.