Groźny wypadek na testach
Występująca w World Endurance Championship ekipa Alpine poinformowała, że Ferdinand Habsburg ucierpiał w wypadku, do którego doszło podczas testów na MotorLand Aragon.
Alpine przebywało przed świętami w Aragonii na sesji testowej. A424 LMDh sprawdzany był na MotorLand przez kilku kierowców.
Habsburg rozbił się w zakręcie numer 7 w trakcie środowej części zajęć. Kierowcę zabrano do pobliskiego szpitala na rutynowe sprawdzenie. Po powrocie do Austrii przeszedł on kompleksowe badania, które wykazały uszkodzenie kręgosłupa, a konkretnie złamanie dwóch kręgów. Obrażenia szczęśliwie nie miały konsekwencji neurologicznych.
W tej chwili 26-latek przechodzi rehabilitację. Nie wiadomo czy będzie w stanie wrócić za kierownicę podczas rundy WEC na Imoli (19-21 kwietnia). Jeśli nie, może go zastąpić rezerwowy - Jules Gounon.
Po południu 24 marca 2024 roku podczas sesji testowej A424 na MotorLand Aragon kierowca Ferdinand Habsburg miał wypadek w zakręcie numer 7 – zawarło Alpine w przesłanym do Motorsport.com komunikacie.
Przyczyna wypadku jest wyjaśniana. Ferdinanda zabrano na badania do szpitala w Alcaniz i wieczorem zwolniono. Następnego dnia przetransportowano go do Austrii, gdzie przeszedł kolejne badania. Ferdinand ma złamane dwa kręgi lędźwiowe, ale bez skutków neurologicznych.
Rozpoczął rehabilitację, której długość nie jest jeszcze ustalona. Pełny powrót do zdrowia będzie decydujący przy ocenie szans na występ w rundzie FIA WEC w Imoli. Alpine oferuje Ferdinandowi pełne wsparcie i życzy szybkiego powrotu do zdrowia.
Podczas Qatar 1812km – inauguracji sezonu WEC 2024 – Habsburg wraz z Paul-Loupem Chatinem oraz Charlesem Milesi doprowadził A424 na siódmej pozycji. Ich koledzy: Mick Schumacher, Nicolas Lapierre oraz Matthieu Vaxiviere dojechali na jedenastym miejscu.
Polecane video:
Oglądaj: Formuła E: Tokyo E-Prix 2024
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.