WRC
04 wrz
Wydarzenie zakończone
29 paź
Kolejne wydarzenie za
39 dni
W
Rally Ypres
19 lis
Kolejne wydarzenie za
60 dni
Zobacz pełną wersję:

Żal po utracie Safari

akcje
komentarze
Żal po utracie Safari
Autor:

Czołowi kierowcy świata żałują utraty Rajdu Safari, który dla ogromnej większości stawki miał stanowić zupełnie nowe wyzwanie.

Choć kenijscy organizatorzy walczyli do końca, powrót legendarnego Safari do cyklu WRC został odłożony w czasie. Pandemia koronawirusa i obawy o bezpieczeństwo uczestników spowodowały, że najlepsze załogi świata zjawią się na afrykańskim kontynencie najwcześniej w 2021 roku.

Z obecnej stawki jedynym kierowcą reprezentującym zespół fabryczny, który miał okazję zmierzyć się z bezdrożami Safari jest Sebastien Loeb [5. miejsce w 2002 roku]. On jednak zalicza niepełny program startów w barwach Hyundaia, więc jego występ nie był przesądzony. Dla pozostałych zawodników Afryka miała być zupełnie nową przygodą. Jej utraty żałuje m.in. Sebastien Ogier, sześciokrotny mistrz świata i aktualny lider klasyfikacji.

- Myślę, że wszyscy byliśmy podekscytowani pomysłem stworzenia czegoś zupełnie innego i nieznanego obecnej generacji kierowców - powiedział Ogier serwisowi DirtFish. - Nasze pokolenie nigdy nie ścigało się na tym kontynencie. Co więcej, za wiele o nim nie wiemy, choć wystarczająco dużo, aby stwierdzić, że byłoby to coś kompletnie odrębnego od tego, co robiliśmy w ostatnich latach.

- Sądzę, że Turcja pod względem warunków była już nieco ekstremalna, ale Kenia byłaby zdecydowanie krokiem naprzód. Trochę szkoda, ponieważ jestem przekonany, że wiele osób ciężko pracowało, aby ten rajd powrócił do kalendarza. Jednak w obecnej sytuacji byłoby im bardzo trudno zorganizować bezpieczną imprezę.

Podobną opinią podzielił się Ott Tanak, urzędujący mistrz świata. - To miało być wyjątkowe wydarzenie. Widziałem kilka zdjęć z tras, którymi mieliśmy jechać. Naprawdę wyglądało to jak wyprawa gdzieś w środek Afryki. Mam nadzieję, że będziemy mieli okazję zrobić to w przyszłości.

Utraty legendarnego rajdu żałował również Oliver Ciesla, pełniący funkcję szefa promotora WRC.

- Bardzo żałujemy tej decyzji, ale wobec obecnej globalnej sytuacji nie było wyboru. Mamy obowiązek dbać o wszystkich zaangażowanych, a także szerszą społeczność i to pozostaje naszym priorytetem.

- Powrót Safari Rally Kenya miał być jedną z głównych atrakcji sezonu. Dziękujemy prezydentowi Uhuru Kenyattcie, rządowi Kenii oraz członkom zespołu organizującego. Z niecierpliwością czekamy na Safari w 2021 roku.

Sezon 2020 w WRC powinien zostać wznowiony na początku sierpnia od Rajdu Finlandii. Sytuacja w skandynawskim państwie zostanie oceniona w pierwszych dniach czerwca.

Czytaj również:

Toyota chciała Neuville'a

Poprzedni artykuł

Toyota chciała Neuville'a

Następny artykuł

Hyundai Motorsport wrócił do pracy

Hyundai Motorsport wrócił do pracy
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie WRC , Rajdy
Tagi wrc , ogier , safari , tanak
Autor Tomasz Kaliński