Boks nr 39
RAM Racing Team jest już na Autodromo Nazionale di Monza i zagospodarowuje się w boksie nr 39 - pomiędzy Konrad Motorsport i ekipą Antonelli Sport, uczestniczącą w WTCC.
Maciej Stańco ma za sobą długą podróż przez Hamburg i Verl - siedzibę zespołu Franza Konrada. Rafał Janus ląduje o 19.00 na mediolańskim lotnisku. Jutro dojedzie na tor Andrea Mancin, jedyny polski uczestnik European Alfa Challenge.
- Przed wyjazdem było sporo zamieszania - powiedział Maciej Stańco. - Saleena należało rozebrać do ostatniej śrubki i wyczyścić po testach w Poznaniu, bo wyglądał jak po rallycrossie. Dorabialiśmy tylne skrzydło. Włosi wykonują dla nas elektroniczny układ kontrolny, który zostanie zamontowany dopiero na torze. Trzeba podłączyć 20 czujników do centralnej jednostki sterującej - mam nadzieję, że zdążymy przed treningiem. Rada Światowa wprowadziła obowiązek posiadania licencji B, ale PZM interweniował w FIA i zapewnił nas, że wszystko jest w porządku.
Stańco powinien wyjechać na tor dzisiaj o 16.15 - trening potrwa do 18.30. Rafał Janus nie zdąży na pierwszą sesję. Program zawodów zmodyfikowano we wtorek i nie dało się już zmienić biletów. Rafał wsiądzie do Saleena dopiero w sobotę o 9.45, kiedy rozpocznie się drugi wolny trening. W piątek nie będzie jeżdżenia - przewidziano jedynie badanie techniczne pojazdów, odprawy dla kierowców i team managerów. Tę funkcję pełni w RAM Dawid Będkowski.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.