Opinie przed Sopotem
KONRAD BULANDA: - Bardzo się cieszę, że będę mógł wystartować w tej imprezie, zwłaszcza że po naszych „przygodach” na Rajdzie Krakowskim, do samego końca nie wiedziałem czy uda się przygotować rajdówkę na czas.
Na szczęście nasz mechanik dokonał wszelkich starań i dosłownie w cztery dni przygotował mi auto do tej eliminacji (Jarząb The Best!). Startowałem tutaj w zeszłym roku i wiem, że trasa jest bardzo ciekawa i bardzo szybka. Myślę, że dzięki temu zdobędę jeszcze większe doświadczenie, co z pewnością zaprocentuje na odcinkach specjalnych w naszych kolejnych startach w PPZM.
Chciałbym podziękować mojemu sponsorowi, firmie IZOL-MONT Izolacje i Blacharstwo Przemysłowe z Gdańska oraz macierzystemu Automobilklubowi Orski, który jest organizatorem tej imprezy, za możliwość startu w zawodach. Dziękuję również firmie rallyart.pl za udostępnienie zdjęcia.
JAROSŁAW HEBZDA: - Cieszę się, że w tym roku mam bardzo mocną konkurencję - w grupie A są trzy niemal bliźniacze samochody, a za ich kierownicami zawodnicy o bardzo dużych umiejętnościach. Zdaję sobie sprawę, że obrona tytułu nie będzie łatwa, ale z drugiej strony to jest sport i o to w tym wszystkim chodzi – żeby coś osiągnąć, trzeba się bardzo starać, a przy tym mieć odrobinę szczęścia. Obecnie jestem wiceliderem klasyfikacji generalnej. Do pierwszego, Mariusza Steca mam bardzo daleko, a zaledwie trzy punkty za mną jest Darek Wirkijowski, który tym razem w Sopocie nie startuje. Zamiast niego po ostatniej absencji powraca Paweł Dytko. Szef firmy Dytko Rent przygotowującej dla mnie samochód, szybko będzie odrabiał zaległości punktowe, a na ile skutecznie mu się to uda - zobaczymy. Na pewno łatwo się nie poddam.
ROMAN BARAN: - Jak co roku, i tym razem Sopot będzie najszybszym wyścigiem w całym cyklu. Gdyby nie było szykany na rondzie, to jestem przekonany, że na całej trasie może w dwóch miejscach używalibyśmy trzeciego biegu. Pozostała część trasy wymaga prędkości znacznie powyżej 100 km/godz. Nie muszę dodawać, że drzewa oraz krawężniki usytuowane tuż przy drodze, nie ułatwiają zadania. To bardzo działa na psychikę, a jak wiemy, opanować „ciśnienie” w Sopocie to nie lada sztuka.
Do tej pory wygrałem wszystkie tegoroczne eliminacje w klasie H-1600, ale w Sopocie pojedzie Krzysiek Groblewski, który nie dość, że jest bardzo szybkim kierowcą, to dysponuje doskonałym samochodem. Czeka mnie bardzo trudne zadanie, ale wiem, że przy odrobinie szczęścia zwycięstwo jest tutaj możliwe. Według prognozy pogody, przez cały weekend ma padać deszcz. Myślę, że wygra ten, kto trafnie dobierze opony i jak najmniej będzie zdejmował nogę z gazu. Kto to będzie? Dowiemy się w niedzielę – mam nadzieję, że to będę ja!
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.