Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Pucharowe Golfy na Łużycach

EuroSpeedway Lausitz to jeden z dwóch nowych torów w kalendarzu tegorocznego Volkswagen Castrol Cup.

Właśnie na tym obiekcie, położonym w pobliżu miejscowości Klettwitz w Brandenburgii, we wschodnich Niemczech, odbędzie się druga runda markowego pucharu, którą kibice będą mogli obejrzeć także w internecie. Po raz pierwszy rozgrywki zagoszczą w ojczyźnie Volkswagena i po raz pierwszy w wyścigowym weekendzie weźmie udział Agnieszka Szulim. Dziennikarka pojawi się jako kierowca VIP, a kolejną odsłonę walki o punkty zaliczy Jerzy Dudek. Na ten wyjątkowy wyścigowy weekend został zarezerwowany termin 23-25 maja.Runda na niemieckim torze będzie jednocześnie pierwszym spotkaniem Agnieszki Szulim z samochodem wyścigowym. Dziennikarka radiowa i telewizyjna, obok Filipa Chajzera i Marcina Prokopa jest jednym z VIP Drivers tegorocznej edycji Volkswagen Castrol Cup. To właśnie w Lausitz Agnieszka Szulim pod czujnym okiem instruktorów zapozna się z systemami, w które wyposażony jest 310-konny pucharowy Golf GTI oraz otrzyma szereg przydatnych informacji dotyczących wyścigów.- Nie ukrywam, że jestem podekscytowana udziałem w drugiej rundzie pucharu, a emocje już sięgają zenitu. Traktuję swoją obecność na Laustitz jako nowe doświadczenie przed startem w trzeciej rundzie w Poznaniu. Znam już Tor Poznań - mam za sobą wiele okrążeń przejechanych na motocyklu, ale również treningi i egzamin do samochodowej licencji wyścigowej. Jadę do Niemiec z jednym celem - chcę maksymalnie wykorzystać czas z instruktorami i porozmawiać z kierowcami by jak najwięcej się dowiedzieć. Myślę, że to pomoże mi pokonać Filipa i Marcina - mówi Agnieszka Szulim.Dla Jerzego Dudka, który w tym sezonie ściga się jako pełnoprawny uczestnik Volkswagen Castrol Cup, także będą to pierwsze kilometry na torze w Branderburgii. Jeden z najlepszych polskich bramkarzy przyjeżdża do Niemiec w pełni zmotywowany po obiecującym występie w pierwszej rundzie Volkswagen Castrol Cup, która pod koniec kwietnia odbyła się na węgierskim torze Hungaroring. Na zupełnie nieznanym sobie obiekcie, były reprezentant kadry Polski oraz piłkarz takich klubów, jak FC Liverpool i Real Madryt, świetnie poradził sobie w rozgrywanej w deszczowych warunkach sesji kwalifikacyjnej, gdzie zanotował 15. czas. W obu wyścigach Jerzy zajął 19. miejsce pokonując kilku bardziej doświadczonych rywali. - Nie mogę się już doczekać drugiej rundy pucharu, zwłaszcza, że słyszałem mnóstwo dobrych rzeczy o tym torze. To techniczny, wymagający tor, choć nie tak szybki jak Hungaroring. Spodziewam się, że będzie to dla mnie kolejne bardzo cenne wyścigowe doświadczenie - zapowiada Jerzy Dudek.Fani sportów motorowych, którzy nie zdecydują się na wyprawę na niemiecki tor, będą mieli możliwość obejrzenia bezpośredniej transmisji z wyścigów Volkswagen Castrol Cup online. Dzięki technologii livestreamingu możliwe będzie emocjonowanie się rywalizacją kierowców Golfów GTI przed ekranem tabletu czy komputera lub nawet telewizora z dostępem do sieci. Relacja z zawodów będzie dostępna pod adresem: http://volkswagencastrolcup.pl/index.php/livestream-ii-runda-vwcc/Do Niemiec, jako lider rozgrywek Volkswagen Castrol Cup, przyjedzie Marcus Fluch. 25-latek idealnie rozpoczął swój drugi sezon w pucharze, pewnie wygrywając oba wyścigi na Hungaroringu. Na koncie Szweda widnieje 50 punktów, czyli o 10 więcej niż zgromadził aktualny wicelider serii - Maciej Steinhof. Krakowianin finiszował na Węgrzech najpierw na drugim, a później na trzecim miejscu. Najlepszą trójkę sezonu uzupełnia Jeffrey Kruger, który w 2013 roku wygrał Polo R Cup India. 21-letni kierowca z RPA wywalczył w kwietniu 38 punktów, a na ten dorobek składa się czwarta i druga pozycja. 4 punkty mniej od debiutanta z Kapsztadu zebrał Jan Kisiel, który ubiegłoroczne rozgrywki Volkswagen Castrol Cup ukończył na trzeciej pozycji. 19-latek z Warszawy stanął na najniższym stopniu podium w pierwszym wyścigu tego sezonu, a jako szósty przekroczył linię mety w kolejnym biegu. Regularnością wykazał się Robertas Kupcikas, dwukrotnie zamykając czołową piątkę. 31-latek z Litwy zajmuje właśnie piąte miejsce z dorobkiem 32 punktów. Na końcu czołowej dziesiątki znajduje się Małgorzata Rdest, jedyna kobieta w pucharowej stawce. Z kolei Jerzy Dudek, jako pełnoprawny uczestnik pucharu, na węgierskim torze zdobył swoje pierwsze punkty w klasyfikacji Volkswagen Castrol Cup. Kierowca Golfa z numerem 7 dwukrotnie w obu wyścigach zajął 19. miejsce, dzięki temu na jego kontro trafiło pierwsze 5 punktów.Pierwszy w historii wyścigowy weekend Volkswagen Castrol Cup na terenie Niemiec rozpocznie się w piątek, 23 maja. Tego dnia zostaną zorganizowane wolne treningi, trwające po pół godziny. Pucharowe Golfy zagoszczą na torze w godzinach 13.05 i 18.25. W sobotę o 8.30 ruszą kwalifikacje. To one zdecydują o kolejności, w jakiej zawodnicy ustawią się na starcie do dwóch wyścigów. Zgodnie z regulaminową nowością drugi najlepszy wynik każdego kierowcy z czasówki wpłynie na ustawienie na starcie do drugiego biegu. Pierwszy wyścig odbędzie się w sobotę o 14.50, a drugi w niedzielę o 14.30.Wypowiedzi przed II rundą Volkswagen Castrol Cup.Michał Gadomski: - Przesiadka z Picanto o mocy 85 KM do samochodu, który momentami rozwija 310 KM, to diametralna różnica. Dzięki temu, że testy na Slovakia Ringu były obfite w jazdy i rady instruktorów, dość szybko udało mi się zapoznać z Golfem. Widzę jednak, że potrzebuję jeszcze trochę szlifu i jazd do całkowitego wyczucia auta. Również system Push - to - Pass okazał się ważnym elementem wyścigu. Bez pozostawienia sobie zapasu na ostatnie okrążenia można zapomnieć o dobrym wyniku. Mam dużo wniosków odnośnie techniki jazdy, użycia „dopalacza" i samej taktyki na wyścig. Jestem prawie pewien, że zaowocuje to na Lausitzringu. Sam samochód i organizację pucharu oceniam bardzo pozytywnie. Jestem mile zaskoczony profesjonalizmem, przygotowaniem Golfów, które są bardzo wyrównane i da się nimi ścigać „łeb w łeb". Pucharówka jest autem wyczynowym i można nią naprawdę szybko pojechać, hamulce nie zawodzą, opony są odpowiednie, a zmiana biegów to sama przyjemność.Adam Rzepecki: - Nowy tor w kalendarzu to dobre rozwiązanie. Jednak dla mnie dodanie Lausitzringu nie ma znaczenia, ponieważ znam ten obiekt, jak zresztą większość torów w naszej części Europy. Trening na Lausitzringu miałem 21 kwietnia, a ponadto jeździłem tam w zeszłym roku. Chciałbym i muszę poprawić się w kwalifikacjach, ale nie mam pewności, czy stanie się to już w Niemczech. Jeśli dobrze pojadę kwalifikacje, to myślę, że zajęcie miejsca w pierwszej siódemce zawodników nie będzie problemem. Dla mnie idealne byłyby: kwalifikacje na suchym torze, a wyścigi na mokrym. Ten tor jak jest mokry, jest trudnym torem, a ja daję sobie radę podczas wyścigu w deszczu, co pokazałem na Red Bull Ringu.Barstys Tautvydas: - Przede wszystkim Volkswagen Castrol Cup jest naprawdę dobrze zorganizowany, chciałbym podziękować organizatorom za dobrze wykonaną pracę. Tutaj walka w wyścigach jest naprawdę całkiem fair w porównaniu do Clio Cup UK. Atmosfera jest wyśmienita. 2 lata temu zacząłem startować w wyścigach w Clio Cup. W porównaniu do Clio, Golf jest znacznie łatwiejszy w prowadzeniu, całkiem stabilny, ABS w niektórych sytuacjach może trochę pomóc. Golf jest idealnym samochodem do rozpoczęcia kariery wyścigowej albo bawienia się wyścigami. Push - to - Pass dodaje smaku zawodom. Lubię to, ten element przypomina mi jedną z gier na PC, w którą grałem w dzieciństwie. Na Lausitzringu chciałbym wbić się do czołowej dziesiątki, ale taki sam cel ma wielu utalentowanych kierowców, więc będzie trudno. To będzie mój pierwszy start na tym torze.Artiom Wochrincew: - Na Węgrzech udało się wyczuć samochód na suchej nawierzchni, ale jest jeszcze wiele do zrobienia. Z treningami w deszczu sytuacja jest inna, to moje pierwsze treningi w deszczu i wyczucie samochodu nie jest jeszcze możliwe. Push - to - Pass jest dobrym dodatkiem do wyścigu, sprawia że jest bardziej interesująco i konkurencyjnie. Kulminacyjnym punktem weekendu były na pewno dwa wyścigi - pierwsze w życiu. Szczególnie pamiętam drugi wyścig, była bardzo intensywna walka z konkurentami. W Niemczech, jeśli nie będzie deszczu, celem jest zakwalifikowanie się do najlepszej dziesiątki i walka o wyższe pozycje.

Poprzedni artykuł 24h Le Mans – francuska perła w historii sportów motorowych
Następny artykuł Mówią przed Lausitzringiem

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry