Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Stańcy eksplodował silnik.

Po siedmiu okrążeniach, Porsche Macieja Stańcy zakończyło udział w ADAC Ardennen Rennen - III rundzie Euro GT Series.

Na początku kwalifikacji doszło do eksplozji silnika i mistrz Polski, zajmujący trzecie miejsce w punktacji Euro GT, został sprowadzony do roli widza.

Pod nieobecność lidera, Perttiego Kuismanena, który wybrał w ten weekend "24 godziny Zolder", najlepsze czasy uzyskali Cor Euser (Marcos Mantis LM600), Mike Martin (Chrysler Viper GTS-R) oraz Peter van der Kolk (Stealth B6). Star Moto Racing Team odstawia Porsche do Hamburga, licząc, iż specjaliści z firmy Thielert Motoren w ekspresowym tempie zdołają usprawnić samochód przed poznańską rundą WSMP.

Maciej Stańco: - Na hamowni wszystko było w jak najlepszym porządku. Silnik pracował przez dwie godziny. Kontrola wykazała, iż od poprzedniego pobytu u Thielerta, agregat nie został ani razu "przekręcony". Tymczasem w Spa już na wolnym treningu działo się coś niedobrego. Brakowało mocy w zakresie 5000-5300 obrotów i podczas półgodzinnej sesji przejechałem tylko 6 okrążeń. Posprawdzaliśmy, co się dało; zmieniliśmy filtr paliwa. Na pierwszym kółku kwalifikacji doszło do eksplozji - wypaliło dziurę pomiędzy pierwszym i drugim cylindrem.

Poprzedni artykuł Stańco zdobywa Ardeny.
Następny artykuł Dytko Mistrzem Polski!

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry