Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Tata Mariusz jest dumny

Przed finałem na Automotodromie Brno, dwa punkty dzielą Bartłomieja Mireckiego i Zbigniewa Łacisza na czele Kia Lotos Race.

Na Torze Poznań, Łacisz odniósł czwarte zwycięstwo w sezonie, a następnie zajął czwarte miejsce w drugim wyścigu. Mireckiemu przypadły punkty za drugą i trzecią lokatę. Po raz pierwszy na najwyższym stopniu podium stanął Stanisław Kostrzak, wyściskany przez tatę Mariusza, byłego mistrza RSMP.Zbigniew Łacisz perfekcyjnie zrealizował zaplanowaną taktykę w pierwszym wyścigu. Przebił się na drugie miejsce na Babie Jadze i przez 11 okrążeń podążał tuż za prowadzącym Bartłomiejem Mireckim. Do zmiany kolejności doszło na ostatnim kółku. "Profesor" z Gliwic minął metę 0,3 sekundy przed dwukrotnie młodszym rywalem - i obydwaj zrównali się na czele punktacji.Michał Gadomski, trzeci po pierwszym okrążeniu, w dalszej części wyścigu spadł za Tokara i Kostrzaka, jednak na przedostatnim kółku wrócił na podium. Stanisław Kostrzak startujący z 8 pola, awansował do czwórki, ale na 8 okrążeniu został wyprzedzony przez Filipa Tokara. Grzegorz Kubat zamienił 12 pole startowe na 6 lokatę na mecie. Rówieśnik Mireckiego, Maciej Dreszer wspiął się na siódmą pozycję. Michał Dobrowolski ruszający z pierwszego rzędu, ostatecznie zamknął dziesiątkę. Jakub Sudoł uszkodził wahacz i wycofał się po 8 okrążeniach.Po odwróceniu pól startowych dla czołowej dziesiątki, pole position w drugim wyścigu przypadło Michałowi Dobrowolskiemu. Stanisław Kostrzak ruszający z piątego pola, na pierwszym okrążeniu objął prowadzenie i kontrolował sytuację do mety. Grzegorz Kubat podążał niecałą sekundę za liderem. Zbigniew Łacisz wyprzedził Bartłomieja Mireckiego na 4 okrążeniu, ale na następnym kółku spadł na 6 lokatę po akcji Michała Dobrowolskiego na Babie Jadze. Mirecki przesunął się do czwórki (5), a następnie zostawił za sobą Oskara Stępnia (6). Łacisz ponownie doszedł Mireckiego i naciskał go aż do mety. Na piątą lokatę awansował Michał Gadomski, na szóstą Filip Tokar.

Mariusz Kostrzak | Fot. Dominik Kalamus

- Bardzo cieszę się z tego, że udało mi się utrzymać pozycję lidera - mówił po wyścigach Bartłomiej Mirecki. - W Brnie będę musiał atakować od samego początku do końca, aby utrzymać prowadzenie. Oczywiście nie za wszelką cenę, bo jeden nieukończony wyścig przekreśla praktycznie szanse na zwycięstwo, ale moim celem z pewnością będzie wygrana.

- Pierwszy wyścig starałem się rozegrać bardzo taktycznie, w końcu nazywacie mnie „profesorem” - komentował Zbigniew Łacisz. - Ale nawet ja przez chwilę zwątpiłem czy nie „przedobrzyłem” czekając do ostatniego okrążenia z atakiem na Bartka. Muszę przyznać, że jechał bardzo rozważnie i dojrzale. Udało się, chociaż jechaliśmy dosłownie na krawędzi wypadnięcia z toru. W drugim wyścigu już ciężko o taktykę, bo działy się cuda. W pewnej chwili chyba z pięć aut wchodziło równocześnie w zakręt. Później miałem zwarcie z Michałem Dobrowolskim i straciłem na tym, a wyprzedził nas Bartek. Ale cieszę się, że nie mam już tego pecha ze Słowacji, są dwie wysokie lokaty i wszystko rozstrzygnie się w Brnie.

- W pierwszym wyścigu była ostra walka - opowiadał Stanisław Kostrzak .- Nawet przez chwilę byłem trzeci, ale ostatecznie skończyło się na piątej pozycji. W drugim biegu koledzy przede mną chyba coś namieszali i ciężko było z tego nie skorzystać. Później już tylko z Grzegorzem Kubatem musieliśmy pilnować toru i jechać swoim tempem.

Zbigniew Łacisz i Bartłomiej Mirecki | Fot. Dominik Kalamus



WYŚCIG 1 (12 okrążeń)
1. Zbigniew Łacisz 25.05,842
2. Bartłomiej Mirecki +0,352
3. Michał Gadomski +6,049
4. Filip Tokar +6,328
5. Stanisław Kostrzak +6,495
6. Grzegorz Kubat +9,655
7. Maciej Dreszer +17,903
8. Marcin Maliszewski +21,269
9. Oskar Stępień +21,931
10. Michał Dobrowolski +22,109

WYŚCIG 2 (12 okrążeń)
1. Stanisław Kostrzak 25.06,482
2. Grzegorz Kubat +0,436
3. Bartłomiej Mirecki +8,065
4. Zbigniew Łacisz +8,285
5. Michał Gadomski +8,433
6. Filip Tokar +11,207
7. Konrad Wróbel +11,646
8. Oskar  Stępień +12,947
9. Jakub Sudoł +15,323
10. Damian Łata +21,977

PUNKTACJA KIA LOTOS RACE
1. Mirecki 592, 2. Łacisz 590, 3. Łata 544, 4. Tokar 519, 5. Wróbel 488, 6. Dobrowolski 475, 7. Kostrzak 443, 8. Dreszer 440, 9. Sudoł 434, Kubat 434.

Fot. Dominik Kalamus

Poprzedni artykuł Pierwsza wygrana w GPP
Następny artykuł Najlepszy wyścig Mortary

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry