Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Po wyścigach na Hungaroringu wystartowałem w zawodach kartingowych, później zadebiutowałem w Rajdowym Pucharze Polski, teraz ponownie wracam na tor wyścigowy. Na Węgrzech miałem wypadek i auto trzeba było odbudować. Moje Clio wygląda teraz trochę inaczej. Zostało poszerzone i ciekaw jestem, jak będzie się zachowywało podczas jazdy. W Poznaniu pojawiłem się z nowym silnikiem - mocniejszym o 50 KM. Niestety, już na pierwszym treningu silnik wybuchł, więc w zawodach wystartuję na seryjnej, pucharowej jednostce. Awaria uniemożliwiła mi wzięcie udziału w czasówce, do wyścigu wystartuję więc z ostatniego pola. Jak zwykle myślę o zwycięstwie, jednak tym razem nie będę miał łatwego zadania. Konkurencja jest mocna, a ja będę musiał wiele ryzykować, żeby dopchnąć się do czołówki z ostatniej pozycji. Na torze nie zabraknie oczywiście kamer TVN TURBO. Już teraz zapraszam na relację z wyścigowego weekendu do naszych programów. Mój start nie byłby możliwy, gdyby nie pomoc moich partnerów: BYŚ, BELSAN, AL SANIT, HURT-DETAL MAJA Małgorzata Gąska, AUTOAUTO.PL oraz DUNLOP a także wspierających moje starty kolegów: Pawła "Obelixa" Stachowskiego i Michała Trockiego. Fot. Michał Trocki.

Maciej Stańco | Fot. stanco.pl

MACIEJ STAŃCO: - W efekcie wypadku na Hungaroringu mam jedno złamane żebro, dwa pęknięte. Po paru okrążeniach zaczyna boleć i potem boli, jak wysiadam z auta, ale podejrzewam, że w wyścigu adrenalina zrobi swoje i nie będzie problemu. Mieliśmy dużo pracy przy odbudowie samochodu. Na szczęście nie ucierpiały silnik i skrzynia biegów. Pourywało koła z tyłu i z przodu, musieliśmy wymienić masę rzeczy. Przed startem po prostu zgasł silnik. To kwestia elektroniki, ustawionej na hamowni bez katalizatora. Jeździmy z katalizatorem, który na wolnych obrotach nazbiera spalin i to powoduje kłopoty.
Wczoraj na torze była bardzo fajna pogoda, słoneczko. Teraz zrobiło się niewyraźnie. Może popada, bo wtedy miałbym szanse w rywalizacji z Saleenem. Dla Tomasa Kostki przywieziono DTM-a, pojawiła się również TT-ka z przeszłością w tej serii. Vorba jest bardzo szybki w Ferrari z 4,5-litrowym silnikiem. Będzie ciekawie. Nasz zespół obsługuje także Porsche Marcina Gawareckiego i Radosława Kordeckiego oraz Megane Trophy Krzysztofa Spyry i Pawła Potockiego. Z Megane są stale problemy. Wczoraj wieczorem dostarczono nam komputer z Francji, zainfekowany wirusem. Nie pracowała skrzynia biegów, a teraz włącza się ogranicznik przy 4,5 tysiąca obrotów. W drugim Megane są kłopoty z ciśnieniem w układzie hydraulicznym. W długim dystansie startuję z Jackiem Sadkiewiczem. Podejmujemy kolejną próbę. Na razie samochód wytrzymał dwa wolne treningi.


Jan Kisiel

JAN KISIEL: - Cel na ten weekend to utrzymanie pozycji lidera w klasie. Mam szacunek do przeciwników i jako najmłodszy kierowca w stawce, czuję małe ciśnienie. Dam z siebie 100%, tyle samo spróbuję wyciągnąć z Clio, którym startuję.

ROBERT KISIEL: - Do Poznania ruszamy w bardzo pozytywnych nastrojach. Prowadzimy w WSMP oraz w długim dystansie - Endurance. Od poprzedniej rundy zrobiliśmy już kilkadziesiąt kilometrów, więc pełni optymizmu i z niecierpliwością czekamy na zielone światło od startera. Jedziemy wygrać.

JEAN-CLAUDE LARUELLE: - Liczę na powtórkę tego, co miało miejsce na Hungaroring czyli wygranej w klasie. Mamy świetny zespół, serwis i auto, więc powinno być ok. Dziękujemy za wsparcie od fanów - to spora dawka motywacji i dopingu.

Maciej Rybarczyk

MACIEJ RYBARCZYK: - Nie ma co ukrywać - po tak długiej przerwie do mojego najbliższego startu podchodzę bardzo spokojnie. W Poznaniu wystartuję i postaram się po prostu cieszyć jazdą. Ważnym dla mnie jest, abym po prostu wykonał kolejne kilometry na torze i nie zapomniał, jak to jest siedzieć w sportowym samochodzie. Nie nastawiam się więc na jakiś określony wynik, ale postaram się pojechać najlepiej, jak tylko potrafię. Cieszę się, że będę miał z kim powalczyć, bo z racji naprawdę międzynarodowej obsady zapowiadają się ciekawe zawody. Po drobnych modyfikacjach moja Skoda przyspieszyła na torze w Poznaniu i zobaczymy, jak spisze się w kwalifikacjach. Założyłem sobie uzyskanie pewnego czasu w kwalifikacjach i liczę, że uda mi się osiągnąć ten cel. W tym roku oprócz uczestnictwa w wyścigach płaskich postaram się wystartować w innej odmianie motorsportu, ale nie chcę jeszcze zdradzać, w jakiej. Dziękuję mojemu sponsorowi, firmie Agrochest za umożliwienie startu w Poznaniu oraz moim partnerom — firmom Nowicki Auto Serwis oraz 300tu.pl.

Przemysław Włodarczyk

PRZEMYSŁAW WŁODARCZYK: - Zapowiadają się naprawdę interesujące zawody. Nie ukrywam, że wśród kilku Porsche startujących w mojej klasie, jak i innych mocnych samochodów, walka o podium będzie niezwykle trudna. Na pewno chciałbym, aby padał deszcz, co przy dobrej trakcji Seata dawałoby mi większe szanse na pierwszą trójkę. Prognozy pogody sugerują jednak, że będą to słoneczne zawody. Nie złożę oczywiście broni i będę walczył. Tor, jak i samochód znam dobrze. Na torze w Poznaniu będę w piątek rano i zaliczę na pewno jakieś sesje treningowe. Nie wystartuję w wyścigu długodystansowym, chociaż moje nazwisko widnieje na liście startowej. Nie pozwolił mi na to budżet i w tym sezonie skoncentruję się tylko na walce w sprincie. Zapraszam wszystkich fanów motorsportu w ten weekend do Poznania, bowiem szykuje się naprawdę ciekawa rywalizacja z wieloma szybkimi samochodami w rolach głównych.

Mateusz Lisowski

MATEUSZ LISOWSKI: - Będziemy startować Volkswagenem Scirocco R w wersji Endurance, przygotowanym do wyścigów długodystansowych przez Gładysz Racing. W porównaniu do samochodu, którym jeżdżę w Pucharze Scirocco, ten jest dużo mocniejszy. Wyścig będzie trwał 2 godziny, a po pierwszej godzinie następuje pit stop - tankowanie, szybka zmiana opon i zamiana kierowców. Udział w tym cyklu traktuję jako trening do Scirocco R-Cup i możliwość wypróbowania
różnych trików na torze. W klasie rywalizować będziemy z ponad 10 zawodnikami, natomiast w klasyfikacji generalnej będzie nas znacznie więcej z tego względu, że jest to łączona runda mistrzostw Polski, Czech i Słowacji. Fot. lisowski-racing.pl

Clio Filipa Mocie

FILIP MOCIE: - Runda w Poznaniu będzie naszą pierwszą rundą w tym wyścigowym sezonie. Niestety, ciągle nie mamy dopiętego budżetu, rozmowy z potencjalnymi sponsorami trwają, dlatego nasz samochód jak na razie, będzie ubogi w reklamy. Sezon 2011 będzie bardzo ciężki, co widać już teraz. Konkurencja dopisuje, więc przewidujemy ostrą walkę na torze. Samochód został poddany licznym modyfikacjom w silniku, co powinno poprawić jego moc oraz elastyczność . W tym roku po raz pierwszy wystartuję z dużym hamulcem Brembo, dzięki któremu powinniśmy się poprawić w stosunku do zeszłego sezonu przynajmniej o kilka sekund na każdym okrążeniu. Poszerzone zostało także nadwozie oraz zmienione kąty nachylenia kół, co poprawi prowadzenie auta, zwłaszcza na szybkich zakrętach.
W tym roku eliminacja w Poznaniu jest również wyścigiem w ramach FIA CEZ Trophy. Lista zgłoszeń robi naprawdę wrażenie. Przez cały wyścigowy weekend wystartuje ponad 180 zawodników! W mojej klasie do 2 litrów wystąpi14 kierowców z Czech, Słowacji oraz Niemiec, a także Polski. Postaram się uzyskać jak najlepszy wynik i pojechać jak zwykle na 100 procent możliwości. Tytuł Wicemistrza Polski zobowiązuje. Myślę, że już po pierwszych wolnych treningach będziemy wiedzieć o samochodzie więcej, a także co można jeszcze w nim poprawić. Do zobaczenia w Poznaniu.

Adam Gładysz

ADAM GŁADYSZ: - Bardzo się cieszę, że po długiej przerwie mam okazję wystartowania przed polską publicznością w Poznaniu. Cieszę się również, że te ciekawe zawody w Poznaniu, na które przyjeżdża cala czołówka krajowa i kilkanaście zagranicznych teamów, nie zbiegła się tym razem z serią wyścigów Scirocco R-Cup, w której startuję juz drugi sezon. Mam nadzieję, że wraz z Mateuszem Lisowskim, moim zmiennikiem w tym długodystansowym wyścigu, z którym w Scirocco R-Cup startuję jako rywal, tutaj w Poznaniu utworzymy zgrany zespół i pokażemy doskonałą taktykę oraz skuteczną jazdę na bardzo wysokim poziomie.
Startując nieco słabszym samochodem w porównaniu ze zgłoszoną konkurencją w autentycznych wyścigowych potworach, nie zamierzamy jednak łatwo sprzedać skóry i powalczymy o jak najlepszy wynik. Zapraszam moich fanów oraz wszystkich kibiców do odwiedzenia w sobotę naszego boksu na torze Poznań. Dziękuję również wszystkim Partnerom Biznesowym oraz Sponsorom naszego Teamu, dzięki którym możliwa jest kontynuacja mojej wyścigowej kariery.

Poprzedni artykuł Punkty z Pau
Następny artykuł 26 Porsche w Monako

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry