Wyścigowe plany Orlenu
Jak się nieoficjalnie dowiedział Autoklub, Orlen planuje zaangażować się jako sponsor zawodników w wyścigach płaskich za granicą.
Podczas dzisiejszej konferencji spytaliśmy o nowe obszary działań Pana Leszka Kurnickiego, Dyrektora Wykonawczego ds. Marketingu PKN Orlen.
Krążą słuchy o zaangażowaniu się PKN ORLEN w wyścigi płaskie. Czy może powiedzieć Pan coś więcej?
- Planujemy konferencję na początku lutego i do tego czasu nie mogę nic powiedzieć, ale faktycznie szykujemy jeżeli chodzi o polską historię sportów motorowych jedno z największych i najważniejszych przedsięwzięć w tej dyscyplinie sportu.
Dlaczego jest to trzymane w takiej tajemnicy?
- Ze względu na to, że to jest duży projekt, trwają przygotowania i chcemy wystąpić z całym przedsięwzięciem w sposób maksymalnie profesjonalny. Powiem tylko, że już mamy zamknięty projekt w 90%, mamy wybrany zespół, wiemy jaka dyscyplina, wiemy konkretnie gdzie i kiedy planowane są starty polskiej ekipy, ale o szczegółach powiemy na konferencji w przeciągu najbliższych kilku dni.
Rozumiem, że chodzi o nowych zawodników, nie o obecną ekipę ORLEN Team...
- Panowie mają doskonałe kwalifikacje, ale w rajdach. My mówimy o wyścigach, czyli zupełnie innej dyscyplinie sportu, gdzie nie tylko takie parametry jak wytrzymałość, konsekwencja i koncentracja są istotne, a faktycznie szybkość i umiejętność w krótkim czasie robienia najlepszego wyniku. To jest dyscyplina bardzo bliska Formule 1. Oczywiście nie mogę potwierdzić, że wchodzimy w F1, bo to są budżety, na które nawet największej polskiej firmy nie stać, ale mówimy o równie istotnych jeżeli chodzi o prestiż i międzynarodowy charakter wydarzeniach sportowych i my tam naprawdę będziemy.
Czy nowy obszar działań Orlenu będzie miał wpływ na zaangażowanie w rajdy w Polsce?
- Do dziś decyzja nie została jeszcze podjęta, bo niestety wszystkie okoliczności rynkowe powodują, że musimy bardzo liczyć i analizować wydatki. Na pewno na dzisiaj priorytetem jest start ORLEN Teamu w Dakarze 2011 i właściwe przygotowania zespołu właśnie do tego, żeby odnieść sukces. Z tym związane są konkretne koszty - starty motocyklistów w rajdach na arenie międzynarodowej, dla Krzysztofa starty w kilku rajdach płaskich. Drugim priorytetem jest nasz nowy projekt, o którym jeszcze nie mogę rozmawiać. To są dosyć duże budżety. W zależności od tego co zostanie po zamknięciu budżetowym tych dwóch przedsięwzięć, będziemy podejmować decyzje na ile rozważamy również zaangażowanie w sponsoring wydarzeń tego typu.
MaGeNu
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.