Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Atak Breena

Craig Breen i James Fulton wygrali szósty odcinek Rally Serras de Fafe i objęli prowadzenie w pierwszej rundzie sezonu FIA ERC 2023. Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk bronią szóstej pozycji. Jarosław Kołtun i Ireneusz Pleskot plasują się na początku czwartej dziesiątki. Tymoteusz Jocz i Maciej Judycki pozostają na drugim miejscu w ERC4.

Craig Breen, James Fulton, Hyundai i20 N Rally2

Drugą część sobotniego ścigania na szutrach północnej Portugalii rozpoczął powtórny przejazd próby Boticas - Vale do Tamega. Niebo w dystrykcie Braga pozostało zachmurzone.

Na niespełna 10 kilometrach najszybsi byli Breen i Fulton. Fabryczny kierowca Hyundaia nie narzekał już na pozycję na drodze. Mikko Hekkila i Samu Vaaleri stracili do Irlandczyków 7,9 s. Hayden Paddon i John Kennard jechali o kolejne 0,6 s dłużej.

- Niewiarygodne, jak zmieniły się warunki. Wszystko przeschło. Będziemy cisnąć, taki jest plan - zapowiedział Breen.

- Odcinek był fajny. Nawierzchnia jest trochę zniszczona. Mamy problem z zaworem pop-off. - meldował Heikkila.

- Staram się utrzymać tempo. Jest sporo kolein. Poza tym mam trochę frajdy - stwierdził Paddon.

Zaledwie 0,3 s dzieliły od oesowego podium Georga Linnamae i Jamesa Morgana [+8,8 s]. Piątkę zamknęli Mads Ostberg i Patrik Barth [+11,2 s]. Norweg narzekał na samochód. Szósty czas uzyskali Armindo Araujo i Luis Ramalho [+14,2 s], a siódmy Miklos Csomos i Attila Nagy [+14,5 s].

- Trudno powiedzieć czy mamy szansę na podium. Goście przed nami są bardzo szybcy. Zrobimy co w naszej mocy - zapewnił Linnamae.

- Nie czuję się dobrze w samochodzie. Coś dziwnie pachnie, a samochód nie jedzie odpowiednio - martwił się Ostberg.

- Jest dość sucho i pojawiają się kamienie. Niezły oes. Jadę swoim tempem i pilnuję swojego rajdu w mistrzostwach Portugalii - przekazał Araujo.

Dziesiątkę uzupełnili Josh McErlean i Brian Hoy [+15,8 s], Erik Cais i Igor Bacigal [+16,2 s] oraz Mathieu Franceschi i Jules Escartefigue [+16,4 s].

Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk zameldowali się na mecie ze stratą 19,4 s. Wystarczyło to do piętnastej pozycji.

- Jestem zadowolony. Było bardziej sucho i łatwiej, choć z drugiej strony pojawiły się kamienie. Byłem ostrożny. Zmieniliśmy ustawienia i samochód jest trochę nadsterowny - mówił Marczyk.

Na kapciu oes ukończyli Tom Kristensson i Andreas Johansson. Strata przekroczyła minutę. Podobną przygodę zaliczyli Bernando Sousa i Ines Veiga.

- Cieszę się, że felga nadal tam jest. Stało się to 5 km przed metą. Teraz musimy zmienić koło - mówił Kristensson.

Jarosław Kołtun i Ireneusz Pleskot uzyskali 31 czas, tracąc do Breena 49,6 s. Tymoteusz Jocz i Maciej Judycki byli czwarci w ERC4 i pozostają wiceliderami kategorii.

Po OS6 na prowadzenie wyszedł Breen. Heikkila traci 1,5 s. Ostberg spadł na trzecią pozycje [+3,7 s]. Linnamae jest czwarty [+12,1 s], a Paddon zamyka piątkę [+18 s]. Szósty Marczyk [+35,8 s] trzyma za sobą Sesksa [+36,5 s]. Kołtun jest 34 [+4.32,8].

Poprzedni artykuł Pogoda skróciła pętlę
Następny artykuł Fiński lider inauguracji, Marczyk szósty

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry