Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Craig Breen, Paul Nagle, Hyundai i20 R5

Załogi ponownie muszą pokonać trzy odcinki: Montim, Anjos i Queimadela/Travassos. Aleksiejowi Łukjaniukowi i Dmitrijowi Jeremiejowi cofnięto 10-sekundową karę za rzekomy falstart.

Na OS4 najlepiej spisali się Breen i Nagle. 0,2 s stracili liderzy trzeciej rundy FIA ERC - Łukjaniuk i Jeremiejew. Oesowe podium w rundzie ERC uzupełnili Ivan Ares i David Vazquez [+0,9 s].

- Było bardziej sucho. Starałem się naciskać, jak tylko mogłem. Różnice są niewielkie - powiedział Breen. - Trochę przerażająco na początku. Miejscami ślisko. Potem było już sucho i przycisnąłem - komentował Łukjaniuk. - Myślę, że zanotowaliśmy bardzo dobry czas - cieszył się Ares.

3,2 s za rodakami dojechali Efren Llarena i Sara Fernandez [+4,1 s]. Jedynie 0,4 s do załogi Citroena stracili Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk, drudzy w ERC1 Junior.

Dopiero siódmy rezultat zanotowali Oliver Solberg i Aaron Johnston [+5,7 s].

Po czterech przejechanych odcinkach prowadzi Łukjaniuk, przed Solbergiem [+8,7 s] i Breenem [+9,3 s]

Poprzedni artykuł Kara dla Łukjaniuka
Następny artykuł Deszcz nie przeszkodził Łukjaniukowi

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry