Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Herczig wraca w zespole kolegi

Norbert Herczig i Efren Llarena nawiązali współpracę z myślą o sezonie 2025 w Rajdowych Mistrzostwach Europy.

Norberg Herczig, Ramon Ferencz, Toyota GR Yaris Rally2

Autor zdjęcia: Keane Design

Herczig do niedawna był stałym uczestnikiem europejskich rozgrywek, jednak w 2023 roku postanowił spróbować swoich sił w mistrzostwach świata, ale wystartował tylko w dwóch rajdach: Chorwacji i Portugalii. Na asfaltach wokół Zagrzebia wywalczył ósme miejsce w WRC2 i czwarte wśród Challengerów.

Sezon 2024 Węgier spędził poza oesami, ale zapowiedział powrót w tym roku. Herczig zamierza wystąpić w sześciu rundach FIA ERC – wszystkich asfaltowych odsłonach oraz szutrowym Rajdzie Węgier.

49-latek zdecydował się połączyć siły z Efrenem Llareną. Czempion z 2022 roku założył własną stajnię i oferuje wynajem Toyoty GR Yaris Rally2. Jak podkreślił sam Herczig, od dawna pozostaje w przyjacielskich relacjach z Hiszpanem i dlatego zdecydował się na taką współpracę. Zresztą obaj byli już zespołowymi kolegami w MRF Tyres.

Czytaj również:

- Nasza przyjaźń trwa już ponad pięć lat – przekazał Herczig oficjalnemu serwisowi FIA ERC. - Oczywiście, byliśmy rywalami, ale to bardzo miły gość. Kiedy dzieliliśmy zespół, nasze relacje były dobre.

- On chce dobrej współpracy. Wysyłał mi wiadomości i dąży do zapewnienia odpowiedniego poziomu obsługi. Po pierwszym teście w grudniu, w Hiszpanii, zorientowałem się, że jest w stanie zaoferować naprawdę dobry standard. On myśli jak kierowca i wie, co siedzi w głowie kierowcy. Dla mnie to bardzo ważne.

Pytany o wybór samochodu, Herczig odparł: - W zeszłym roku sprawdzaliśmy trzy auta: Citroena, Skodę i Toyotę. Wcześniej nie myślałem o Toyocie, ale zadzwonił Efren i powiedział, że buduje zespół, będzie miał Toyotę i jest ona najlepsza. Zaprosił nas do Hiszpanii i tam mogliśmy przetestować i Skodę, i Toyotę.

- Zdałem sobie sprawę, że Toyota to samochód dla mnie i odpowiada mojemu stylowi jazdy. Jest jak gokart. Wymaga dużej precyzji. Nie można mieć stylu jak, na przykład, Colin McRae. A ja zwykle jestem precyzyjny. Wydaje mi się, że ten samochód jest połączeniem S2000 i R5. Jeśli ktoś dał radę w S2000, Toyota mu się spodoba.

Na prawym fotelu u Hercziga zasiądzie Ramon Ferencz. Program ruszy na początku kwietnia od Rally Sierra Morena w Hiszpanii.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Nauka celem Josa
Następny artykuł Kolejny Polak w ERC

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry